Alfred Angiolini

Międzynarodówka we Włoszech 1865-1874


Rozłam w Międzynarodówce a sekcje włoskie

Streśćmy teraz główne wydarzenia z historii Międzynarodówki, które odbiły się głośnym echem we Włoszech. (...)

[W 1869 roku Bakunin przystąpił do Miedzynarodówki]

Marks wraz ze swoimi zwolennikami był gotów do obrony. Do otwartego starcia między dwoma kierunkami doszło w tym samym roku na czwartym kongresie w Bazylei. (...)

Rozłam ten pociągnął za sobą dalsze następstwa. Podczas nieobecności Bakunina, który z Genewy udał się do Locarno, w sekcji genewskiej nastąpił rozłam. Marks w poufnym okólniku z dnia 28 marca 1870 roku wyklinał Bakunina. Sekcje francuskiej Szwajcarii, które połączyły się przedtem w jedną federację, były w niezgodzie ze sobą, i federacja ta na swym zjeździe w Chaux-de-Fonds rozdzieliła się: część uznawała potrzebę akcji politycznych i kandydatur robotniczych na wyborach, część zaś twierdziła, że wszelki udział robotników w polityce burżuazyjnej może jedynie wzmocnić istniejący porządek rzeczy. W ten sposób powstały rewolucyjna frakcja "Jury" oraz frakcja "Templu", zwana tak od lokalu, w którym zbierała się Międzynarodówka genewska.

Tymczasem nastąpił upadek Komuny. Międzynarodówka przyjęła do grona swej Rady Generalnej jej zbiegłych członków. Niedługo potem zebrała się w Londynie tajna konferencja Międzynarodówki, zwołana zamiast piątego kongresu (we wrześniu roku 1871). Przybyli na nią prawie wyłącznie zwolennicy Marksa, którzy przedyskutowali i uchwalili ostateczny program stowarzyszenia. Program ten wzmacniał władzę Rady Generalnej, której zadaniem, w myśl uchwał konferencji, miała być polityczna organizacja klasy robotniczej. Prócz tego konferencja ogłosiła, że dla tryumfu rewolucji społecznej i emancypacji proletariatu należy walczyć o zdobycie władzy politycznej.

Zwolennicy Bakunina oczywiście zaprotestowali. Zdaniem ich kwestia formy rządu powinna być dla Międzynarodówki zupełnie obojętna i Międzynarodówka nie powinna walczyć o polityczną dyktaturę, chociażby nią była nawet dyktatura proletariatu. Sekcje rewolucyjne z Jura, wraz ze zbuntowaną częścią sekcji genewskiej, założyły w listopadzie 1871 roku federację jurajską i rozesłały do wszystkich federacji Międzynarodówki okólnik, w którym zapraszały je do przystąpienia do związku w celu przeciwdziałania arbitralnemu postępowaniu Rady Generalnej.

"Przyszłe społeczeństwo - głosił okólnik - powinno być zespoleniem organizacji, stwarzanych przez Międzynarodówkę. Organizacje te powinny więc jak najbardziej się zbliżać do naszego ideału. Jakżeby mogło z organizacji opartej na pojęciu władzy stworzyć się społeczeństwo wolne i równe? Międzynarodówka, zarodek przyszłego społeczeństwa, winna być wiernym odbiciem naszych wolnościowych i federalistycznych zasad i odrzucić wszelkie pojęcie władzy i dyktatury".

Zjazd krajowy belgijski, odbyty w Brukseli w grudniu 1871 roku, dla przeciwstawienia się wspomnianemu okólnikowi uchwalił "w odpowiedzi na bezmyślne oszczerstwa reakcyjnej prasy", że "Międzynarodówka zawsze była ugrupowaniem federacji najzupełniej autonomicznych i że jej Rada Generalna zawsze była jedynie tylko ośrodkiem informacyjno-korespondencyjnym". Prócz tego zjazd żądał rewizji statutu "w celu lepszego zabezpieczenia praw federacji".

Pismo "Federacion", wydawane w Barcelonie, ogłaszając tę uchwałę, polecało ją uwadze sekcji hiszpańskich. Zjazd tych sekcji, odbyty w kwietniu 1872 roku w Saragossie, przyłączył się do uchwał zjazdu belgijskiego. To samo uczyniły sekcje francuskie i większa część sekcji Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Bakunin, który był inspiratorem okólnika federacji jurajskiej, jął szerzyć wyłożone w nim zasady wśród sekcji włoskich, które z zapałem przystąpiły do buntu przeciwko Radzie Generalnej w Londynie. Międzynarodówka posiadała wtedy we Włoszech cztery organy: "Proletario" ("Proletariusz") w Turynie, "Fascio Operaio" ("Stowarzyszenie Robotnicze") w Bolonii, "Campana" ("Dzwon") w Neapolu i "Egualianza" ("Równość") w Girgenti.

"Proletariusz" i "Równość" wypowiedziały się energicznie przeciwko Radzie Generalnej. "Dzwon" jakiś czas pozostawał neutralny, lecz potem zerwał stosunki z Radą Generalną. "Stowarzyszenie Robotnicze" ogłosiło w styczniu 1872 r. następujący porządek dzienny uchwalony przez towarzystwo noszące tę samą nazwę, co i pismo: "Zgromadzenie odrzuca dążenia do scentralizowania Międzynarodówki i wytworzenia jakiejkolwiek władzy w jej łonie". Sekcja mediolańska Międzynarodówki wypowiedziała się również przeciwko Radzie Generalnej i za okólnikiem federacji jurajskiej.

Mówiliśmy już, że leżało w programie Międzynarodówki przenikanie do wszelkich stowarzyszeń robotniczych, do brania udziału we wszelkich zjazdach rozpatrujących kwestię robotniczą, a to w celu nadania jak największego rozgłosu zasadom Międzynarodówki. Dlatego to, kiedy w listopadzie 1871 roku zebrał się w Rzymie dwunasty generalny kongres robotniczy, przybyli nań i członkowie Międzynarodówki. Kongres ten jednak tylko z nazwy był kongresem robotniczym. Delegaci przeważnie należeli do warstw mieszczańskich, zwłaszcza bardzo wielu było adwokatów.

Trzeciego dnia obrad kongres powziął uchwalę, mocą której "uroczyście ogłaszał, że głoszone przez Józefa Mazziniego zasady polityczne i społeczne najszybciej i najskuteczniej doprowadzić mogą do istotnego wyzwolenia klasy robotniczej". Wtedy członkowie Międzynarodówki wnieśli do protokołu zjazdu następujące oświadczenie:

"Niżej podpisani delegaci, ma skutek uchwalenia przez większość kongresu rezolucji, w myśl której zostają przyjęte wszystkie zasady wyznawane i stosowane przez Józefa Mazziniego, uznając podobne oświadczenie za nie dające się pogodzić z własną niezależnością i z otrzymanym mandatem oraz zasady te za wrogie istotnym interesom klasy robotniczej i postępowej ludzkości - ustępują z kongresu, pozostawiając większości całą odpowiedzialność za powziętą uchwałę i jej następstwa.
Rzym, 3 listopada 1871 roku.
Karol Cafiero, delegat sekcji w Girgenti Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników; D. G. de Montel, delegat Bractwa Rzemieślniczego w Livorno; Albert Tucci, delegat sekcji Międzynarodówki w Neapolu".

Po ukończeniu kongresu pewna część delegatów, niezadowolona z jego uchwał, przystąpiła do zorganizowania nowego kongresu. Kongres ten zebrał się w kwietniu roku następnego w Rzymie. Obradom jego przewodniczył pewien książę. Dwaj delegaci rzymskiego stowarzyszenia zecerów demonstracyjnie wyszli z sali obrad oświadczając, że nie uznają kongresu tego za robotniczy i protestują przeciw uzurpowaniu sobie przezeń prawa przemawiania w imieniu klasy robotniczej. 24 kwietnia roku następnego owi robotnicy-secesjoniści zwołali w Rzymie wiec, na którym wyrazili życzenie, by "robotnicy włoscy wspólnie z robotnikami całej Europy mogli rozstrzygnąć sprawy obchodzące wyłącznie klasę robotniczą".

W maju 1872 r. piemonckie stowarzyszenia robotnicze odbyły kongres w Turynie. Na kongres ten przybyła i turyńska sekcja I Międzynarodówki, nosząca nazwę "Wyzwolenie Proletariatu". Delegaci jej zaproponowali uchwałę głoszącą "potrzebę przyłączenia się robotników włoskich do Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników, w celu rozstrzygnięcia najważniejszych zagadnień społecznych na zasadach powszechnego braterstwa". Przedstawiciele Międzynarodówki w dyskusji gorąco bronili tego wniosku, a kiedy zgromadzenie odrzuciło go i powzięło dość dwuznaczną i niewyraźną uchwałę, wyszli demonstracyjnie, wznosząc okrzyki na cześć Międzynarodówki.

Jak widzimy, rok 1872 stanowi epokę w życiu Międzynarodówki włoskiej. Dotąd szła ona w ogonie ruchu zagranicznego i samo istnienie swe zawdzięczają wysiłkom jednostek. W roku 1872 widzimy już poważną organizację, złożoną z sekcji i z federacji, porozumiewających się ze sobą w celu uzgodnienia akcji i programu.

Na południu istniały sekcje pozakładane przez Cafiera i Fanellego i pozostające pod wpływem Bakunina. Później powstały w środkowych Włoszech, w Emilii, Toskanii i Romanii, związki organizowane przez Costę i przez Pescatoriego. Organizacje te zaczynały się ze sobą porozumiewać. Głównym ośrodkiem ruchu stała się Florencja. We Florencji też było wydawane potajemnie pismo, które hołdowało najjaskrawszym zasadom Międzynarodówki, widać to z samego choćby nagłówka, który brzmiał "Rewolucja Społeczna".

Liczba stowarzyszeń robotniczych należących do Międzynarodówki przewyższała setkę. Dawała się odczuć potrzeba zjazdu, zwłaszcza w Romanii, gdzie działalność Międzynarodówki trwała od dość dawna i była owocna. W marcu 1872 roku zebrał się w Bolonii pierwszy kongres okręgowy. Około 20 delegatów reprezentowało sekcje istniejące w Bolonii, Rawennie, Rimini i w innych miastach Romanii. Spoza Romianii przybyli delegaci z Mirandoli, Genui, Mantui i Neapolu.

Z uchwalonych rezolucji najważniejsze są następujące: druga, mocą której kongres uznaje ważność kwestii politycznych, lecz oddaje pierwszeństwo przed nimi kwestii społecznej; trzecia, w której Rada Generalna zostaje uznana za biuro korespnndencyjno-statystyczne, oraz ósma, w myśl brzmienia której "Kongres utrzymując, że każdy rząd dzierżący władzę jest bronią w ręku klas uprzywilejowanych przeciwko klasom wydziedziczonych, wypowiada się za zwalczaniem i bojkotowaniem rządu".

Zjazd boloński został zakończony owacją na cześć generała Garibaldiego i adresem do przebywających na wygnaniu członków Komumy Paryskiej.

Większe znaczenie od kongresu bolońskiego posiada kongres w Rimini (w sierpniu 1872), ponieważ na nim się ostatecznie ukonstytuowała włoska Międzynarodówka.

Dotąd sekcje Międzynarodówki włoskiej były rozdzielone i wzajemnie sobie nie znane. Na tym kongresie, nazwanym skromnie konferencją w Rimini, pozyskały one wspólny program, przyjęty później z drobnymi zmianami przez wszystkie sekcje. W życiu Międzynarodówki włoskiej program ten stanowi niejako'metrykę urodzenia, tak że zasługuje na przytoczenie w całości. Program ten brzmiał, jak następuje:

"Zważywszy, że wyzwolenie robotników powinno być dziełem samych robotników;
że walka o wyzwolenie robotników nie jest walką o przywileje i monopole, klasowe, lecz o równość praw i obowiązków oraz o zniesienie różnic miedzy klasami;
że zależność ekonomiczna robotnika od posiadaczy nairzędizi pracy, czyli środków do życia, jest zasadniczą przyczyną niewoli we wszelkich jej formach: nędzy społecznej, zacofania umysłowego i zależności politycznej;
że wyzwolenie ekonomiczne robotników jest celem, któremu każdy ruch ekonomiczny powinien być podporządkowany;
że wszelkie wysiłki zmierzające do tego celu nie powiodły się na skutek braku solidarności między robotnikami różnych zawodów i bratniej łączności wśród robotników różnych krajów;
że wyzwolenie pracy nie jest sprawą lokalną lub narodową, lecz społeczną; że dotyczy wszystkich krajów cywilizowanych i wymaga teoretycznej i praktycznej współpracy najwyżej posuniętych krajów;
że ruch, budzący się wśród robotników krajów przemysłowych, rodzi dzieję, iż nie wpadnie w stare błędy i szybko zespoli rozproszone dotąd siłki;
zważywszy to wszystko - zostaje ustanowiony włoski związek Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników. Związek ten oświadcza, że wszelkie federacje, stowarzyszenia i poszczególne jednostki, wchodzące w jego skład, za zasadę swego postępowania w stosunkach między sobą i z innymi ludźmi, bez różnicy barwy, wiary i narodowości, uznają Prawdę, Sprawiedliwość i Moralność.
Nie ma obowiązków bez praw, nie ma praw bez obowiązków".

Przewodniczącym zjazdu był Karol Cafiero, sekretarzem Andrzej Costa. Byli obecni delegaci z Mantui, Florencji, Sieny, Bolonii, Rawenny, Rimini i wielu innych miast. Największą liczbą delegatów poszczycić się mogły prowincje Romania i Marchia. Natychmiast po ukonstytuowaniu się kongres postanowił zerwać wszelkie stosunki z Radą Generalną w Londynie. Ponieważ rada wyznaczyła zwołanie ogólnego kongresu Międzynarodówki na 2 września 1872 r. w Hadze, więc postanowioną nie przybyć nań, natomiast zwołać w pierwszych dniach września kongres w Neuchatel. Rozumiano, że zwołanie kongresu w Hadze było na rękę radzie londyńskiej, gdyż ułatwiało stronnikom jej obesłanie zjazdu, natomiast utrudniało przybycie przedstawicieli odległych, a specjalnie Bakunina. Federacja włoska, która zarysowała się zupełnie wyraźnie jako przeciwniczka władzy, nie chciała bynajmniej współdziałać z planami londyńskiej rady i Marksa.

Na drogę buntu popchnął Międzynarodówkę włoską między innymi i tajny okólnik z marca 1872 roku, w którym Marks gwałtownie napadał na członków dawnego Związku Międzynarodowego Demokracji Społecznej [Międzynarodowy Alians Demokracji Socjalistycznej], którzy według niego pracowali pod kierownictwem Bakunina nad rozbiciem Międzynarodówki. Włoska federacja powzięła w tej sprawie następującą uchwałę:

"Zważywszy, że konferencja londyńska z września 1871 roku usiłowała narzucić całemu Międzynarodowemu Stowarzyszeniu Robotników specjalną doktrynę, uznającą istnienie władzy i będącą doktryną jedynie tylko Niemieckiej Partii Komunistycznej;
że Rada Generalna w celu narzucenia swej doktryny całemu Międzynarodowemu Stowarzyszeniu posługiwała się środkami niegodnymi, mianowicie oszczerstwem i kłamstwem;
że postępowanie Rady Generalnej wywołało opór wszelkich żywiołów rewolucyjnych, a więc Belgów, Francuzów, Hiszpanów, Słowian. Włochów i Szwajcarów zachodnich;
na skutek przytoczonych motywów zgromadzenie ogłasza uroczyście, wobec robotników całego świata, że poczynając od dnia dzisiejszego Włoska Federacja Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników zrywa wszelką łączność z Radą Generalną w Londynie, tym silniej podkreślając ekonomiczną solidarność z robotnikami całego świata".

Projekt zbojkotowania zjazdu w Hadze i zwołania innego został rozesłany federacjom, lecz zjawił się zbyt późno; niektóre federacje zdążyły go jednak rozpatrzyć. Sekcje hiszpańskie, obierając 4 delegatów na kongres w Hadze, poleciły im, aby z Hagi udali się do Szwajcarii i wzięli udział w "antyautorytarnym" kongresie, zwołanym przez Włochów. Federacja jurajska na swoim zjeździe, odbytym w Chaux-des-Fonds w sierpniu 1872 r., postanowiła zwrócić się do federacji włoskiej z propozycją obesłania jednak kongresu w Hadze. Lecz federacja włoska stała przy powziętych rezolucjach; zgodziła się jedynie na zmianę daty kongresu, wyznaczając go na 15 września, i na zmianę miejscowości, zastępując ze względów lokalnych Neuchatel przez Saint-Imier.

Na kongresie w Hadze nie obyło się jednak bez walki między dwoma kierunkami. Wprawdzie federacja włoska nie obesłała kongresu, lecz hiszpańska posłała czterech delegatów, jurajska dwóch, belgijska siedmiu, holenderska czterech, angielska pięciu: razem 21 delegatów "antyautorytarnych" sprzeciw czterdziestu zwolennikom programu Marksa i Engelsa. (...)

Kongres "antyautorytarny", zwołany przez federację włoską, zebrał się w Saint-Imier w szwajcarskiej Jurze 15 września.

Wzięli w nim udział delegaci federacji włoskiej, hiszpańskiej i jurajskiej oraz przedstawiciele sekcji francuskich i amerykańskich. Delegatów było piętnastu. Federację włoską reprezentowali Bakunin, Fanelli, Cafiero, Costa, Malatesta i Nabruzzi. Dyskusja toczyła się dokoła 4 spraw.

Pierwszą z nich było stanowisko wobec uchwał kongresu w Hadze. Postanowiono odmówić wszelkiej władzy prawodawczej kongresom, zarówno generalnym, jak krajowym; jako jedyny cel tych zjazdów wysunięto wzajemne poznanie, porozumienie i zbliżenie. Tym samym odmówiono uznania wszystkim uchwałom zjazdu w Hadze i władzy nowej Rady Generalnej, jako sprzecznym z samodzielnością poszczególnych federacji i sekcji robotniczych.

W sprawie drugiej, dotyczącej paktu przyjaźni i solidarności pomiędzy swobodnymi organizacjami, została zgłoszona i uchwalona następująca rezolucja:

"Federacje i sekcje hiszpańskie, francuskie, włoskie, jurajskie, amerykańskie i wszystkie te, które zechcą przystąpić do niniejszego paktu, zawiążą pomiędzy sobą stałą i regularną korespondencję, niezależną ad jakiegokolwiek centralnego organu. W razie gdyby swoboda którejkolwiek z tych sekcji lub federacji była zagrożona przez uchwały większości zjazdu generalnego lub postanowienia Rady Generalnej, wszystkie pozostałe sekcje i federacje solidarnie wystąpią w obronie zagrożonej swobody".

Punkt trzeci dotyczył działalności politycznej proletariatu. Sprawę tę poruszyła federacja włoska ze względu na walkę ze stronnictwem Mazziniego. Postanowiono, że sekcjom i federacjom przysługuje prawo obierania takiej taktyki politycznej, jaką uznają za najlepszą, przy tym jednak uznano za główny cel proletariatu zburzenie wszelkiej władzy politycznej i zastosowanie systemu swobodnej federacji grup wytwórców, zorganizowanych według zawodu, oraz niezależnych gmin.

W sprawie czwartej, dotyczącej zorganizowania walki pracy z kapitałem, przyjęto rezolucję uznającą strajk za drogocenny oręż w częściowych starciach ekonomicznych, przygotowujących robotników do wielkiego i ostatecznego wystąpienia rewolucyjnego. Komisja złożona z członków federacji włoskiej podjęła się wypracowania i przedstawienia następnemu kongresowi projektu powszechnej organizacji oporu.

Federacje, które wzięły udział w kongresie w Saint-Imier (a więc hiszpańska, belgijska, jurajska, angielska i amerykańska) potwierdziły później na własnych zjazdach rezolucje powzięte na tym kongresie. To samo uczyniły, zgodnie ze swymi zasadami, poszczególne sekcje federacji włoskiej. W krajach romańskich ostatecznie ustaliła się przewaga kierunku Bakunma,

Rada Generalna w Nowym Jorku zawiesiła uchwałą z dnia 5 stycznia 1873 r. federację jurajską, uznając ją za zbuntowaną.


Początki organizacji robotniczych | Nurty we włoskim ruchu socjalistycznym
| Rozłam w Międzynarodówce a sekcje włoskie | Włoska Międzynarodówka w 1873 roku
| Próba powstańcza 1874 roku | Reakcja burżuazyjna



[strona główna] [biografia] [pisma] [opracowania] [ikonografia] [bibliografia] [odnośniki] [redakcja]
Strony Internetowe Trojka Design  © 2001-2013 rozbrat.org