Wiktor Rysak

Antropologia filozoficzna i myśl polityczna Michaiła Bakunina

Nota redakcyjna
Praca magisterska obroniona w czerwcu 2009 r. na Uniwersytecie Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie na Wydziale Filozofii i Socjologii. Praca opublikowana za wiedzą i zgodą autora.


Życiorys Michaiła Bakunina

Michaił Aleksandrowicz Bakunin urodził się 18 maja 1814 roku w rosyjskiej miejscowości Priamuchino w guberni Twerskiej. Na świat przyszedł jako trzecie dziecko Aleksandra Michajłowicza Bakunina i Warwary Aleksandrówny Murawiówny (wcześniej urodziły się córki Lubow oraz Warwara). W 1824 roku rodzina Bakuninów liczyła w sumie jedenaścioro dzieci - sześciu chłopców i pięć dziewczynek, jednak najmłodsze z dzieci Sofia zmarła w wieku niespełna dwóch lat. Ojciec Michaiła, Aleksander (1768 - 1854) pochodził z jednej z najstarszych rodzin szlacheckich w Rosji (szlacheckie tradycje ponoć wywodzą się aż z końca XV w.)[2], natomiast matka, Warwara (1792 - 1864) wywodziła się z zubożałej, podupadającej linii rodziny Murawiowów. Poza pochodzeniem i majątkiem rodziców Michaiła dzieliła również przepaść intelektualna - on wykształcony, doktor filozofii, człowiek podróżujący po całej Europie, człowiek "oświecony", ona "nie wyróżniała się, prócz urody, żadnymi szczególnymi przymiotami"[3]. Oto jak określał swoją matkę Michaił "Była to kobieta próżna, egoistyczna i żadne z jej dzieci nie kochało jej"[4]. Aleksander Bakunin osiadł na stałe w Priamuchninie w 1790 r. na prośbę swoich rodziców, aby ratować zadłużoną posiadłość rodzinną. Jako, że był człowiekiem przesiąkniętym myślą oświeceniową i liberalną, postanowił wprowadzić zmiany w panujących stosunkach społecznych między panem, a chłopem. Jego rozprawa Zasady umowy między właścicielem ziemskim a chłopem[5] była zbyt nowatorska i śmiała jak na ówczesne czasy, toteż za namową przyjaciół Aleksander zrezygnował z wprowadzenia liberalnych reform w życie. Zresztą próby wprowadzenia innowacji wśród swoich poddanych (około 1000 dusz męskich) nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, ponieważ chłopi niezbyt chętnie byli nastawieni do jakichkolwiek zmian i woleli pozostać przy dotychczasowych warunkach pracy. Z czasem entuzjazm Aleksandra opadł i z biegiem lat stał się kolejnym, zwykłym posiadaczem ziemskim.

Mimo niepowodzeń w sferze reform rolnych, Aleksander przemycał "ducha Oświecenia i liberalizmu" w wychowaniu swoich dzieci. Dzieciństwo Michaiła było wypełnione nauką historii, przyrody, geografii, języków obcych, religii, czytaniem poezji i literatury pięknej, nauką gry na fortepianie, tolerancją, serdecznością i otwartością dla innych osób. Dom państwa Bakuninów był zawsze otwarty dla gości, stąd często bywali tam pisarze, intelektualiści, a nawet przedstawiciele ruchu dekabrystów, z którymi młody Michaił miał możliwość przebywać i rozmawiać. Michaił przez cale swoje życie wracał do lat młodości spędzonych w Priamuchninie, jako do czasu beztroski, sielanki i spokoju. Jak napisał  "wychowaliśmy się pod okiem ojca, raczej w duchu zachodnioeuropejskim. Żyliśmy, że tak powiem poza rzeczywistością rosyjską, w świecie pełnym uczuć i wyobraźni, pozbawionym wszelakiej realności"[6]. Jednak idylla nie trwała przez cały okres młodości przeszłego "apostoła zniszczenia". Po nieudanym spisku dekabrystów w roku 1825[7] radykalnie zmienił się charakter wychowania w domu Bakuninów. Ze strachu przed represjami (kontakty z dekabrystami) Aleksander Michajłowicz postanowił wpoić dzieciom bardziej patriotyczne i zalecane odgórnie przez cara zasady. Michaił w wieku czternastu lat trafił do szkoły oficerskiej w Petersburgu, w której przebywał do 1832 roku. Pierworodny syn Bakuninów został przeznaczony do kariery wojskowej, by przynieść chlubę rodzinie i wiernie służyć ukochanej ojczyźnie. Jednak to nie było wymarzone zajęcie dla Michaiła. Z trudem zdawał egzaminy, niezbyt przykładał się do odgórnych zaleceń, często się buntował, za co został ukarany naganą. Nie umiał się przystosować do warunków panujących w szkole wojskowej. Gdy tylko mógł wracał do Priamuchnina, gdzie miał odpowiednie warunki by odetchnąć i nabrać sił. W czasie nauki  w szkole junkierskiej Bakunin dużo czytał m.in. Puszkina, Adama Smitha, La Harpe'a, Schillera, Waltera Scotta oraz często gościł  u Oleninów, rodziny która prowadziła jeden z największych domów literackich w Petersburgu. Pierwszym zwiastunem przemiany Bakunina  - wojskowego hulaki - była znajomość ze swoja daleką kuzynką, Marią Wojejkową, którą poznał w 1829 roku. Była to miłość od pierwszego wejrzenia, miłość która po fatalnym zakończeniu pchnęła Michaiła do czytania wierszy Dmitrija Wieniewitinowa. "Około 1833 za sprawą wierszy Dymitra Wieniewitinowa, naznaczonych piętnem myśli Friedricha Schellinga, Bakunin zwrócił się w stronę filozofii, a zarazem dokonała się w nim przemiana, zwrot ku życiu duchowemu"[8].

Wysłany do jednostki wojskowej na Litwie, coraz bardziej izolował się do świata zewnętrznego i skupił się na doskonaleniu swojego ducha, swojego wewnętrznego świata, który staje się dla niego jedynie wartościowy. Coraz częściej pojawiają się myśli o porzuceniu służby. W 1834 roku dochodzi do wniosku, że oczekiwania rodziców odnośnie jego przyszłości znacznie różnią się od tego co chce on sam. Michaił zamierzał poświęcić się zgłębianiu filozofii i doskonaleniu wewnętrznemu, ponieważ wydało mu się, że to co pochodzi ze świata zewnętrznego jest bez znaczenia, jest chwilowe, ulotne i złudne. Stanął zatem przed dylematem - być posłusznym woli ojca i matki czy wybrać własną, wolną drogę. W 1835 roku podjął ostateczną decyzję - porzucił służbę w armii. W zamian miał pracować jako urzędnik u swojego wuja Murawiowa lub u Aleksandra Tołstoja. Jednak ostatecznie Michaił nie dotrzymał słowa i w 1836 roku wyjechał do Moskwy. Zanim podjął ten radykalny krok, w 1835 roku poznał Mikołaja Stankiewicza, z którym nawiązał bliską znajomość. Powodem ich zbliżenia  był podobny światopogląd przesiąknięty ideałami okresu romantyzmu oraz pamięcią o jakże diametralnie różnym podejściu do życia pokolenia ich ojców. Młodzi, stanąwszy u progu dorosłego, odpowiedzialnego życia nie byli w stanie sprostać wymaganiom "zewnętrznego" świata, który ich otaczał. Nie mogli pogodzić się z przepaścią jaka dzieli ich świat idei, wzniosłych przekonań i marzeń od tego szarego, pozbawionego wszystkiego co dobre codziennego, realnego życia. Tak narodziła się przyjaźń, która trwała do śmierci Mikołaja Stankiewicza w 1840 roku.

Młody Bakunin tuż  po przyjeździe do Moskwy dołączył do tzw. Koła Stankiewicza, zrzeszającego młodą, utalentowaną, wrażliwą rosyjską młodzież, którą połączyła miłość do filozofii, literatury i niechęć do ówczesnej sytuacji w carskiej Rosji. Do kółka należeli m.in. Konstanty Aksakow, Wissarion Bieliński czy Paweł Strojew. Młodzi, zbuntowani idealiści nie mogli liczyć na to, że na Uniwersytecie zdobędą wiedzę jaką pragną osiągnąć. Wynikało to z faktu,  że Uniwersytet Moskiewski miał za zadanie kształcić studentów na stanowiska urzędnicze. Poza tym, jak pisze Adam Duszyk "W bibliotekach uniwersyteckich nie miały prawa znajdować się książki sprzeczne z zasadami wiary, państwowości, etyki. Od studentów wymagano systematycznego uczęszczania na wykłady, starannie ostrzyżonych włosów, oraz jednakowych mundurów. Z auli uniwersyteckich wiało nudą i starzyzną"[9]. Jedynie, więc kółka studenckie dawały możliwość rozszerzenia swojej wiedzy poza oficjalną naukę narzuconą przez państwo. Młodzież zebrana wokół Stankiewicza z pasją czytała Schellinga, Fichtego oraz Hegla. Z kolei bohaterem kółka był szekspirowski Hamlet, z którym utożsamiano się na każdym kroku oraz drobiazgowo analizowano jego rozterki. Michaił już na początku 1836 roku zapoznał się z dziełami Fichtego, o czym informował siostry w listach. Fichte był pierwszym filozofem, który tak wyraźnie wpłynął na światopogląd i myśl początkującego rosyjskiego filozofa. Wynikało to z niechęci i obrzydzenia z jakim Michaił Bakunin patrzył na otaczający do materialny świat. Pod wpływem filozofii niemieckiego myśliciela pisał do sióstr "(...) uświadomiłem sobie, że poza światem ducha nie ma prawdziwego życia, że dusza powinna być sama celem, że nie powinna mieć żadnego innego celu. Droga to może gorzka, ale za to godna człowieka"[10].

Jednak pogodzenie ze światem zewnętrznym nastąpiło dosyć szybko wraz lekturami dzieł Georga Wilhelma Friedricha Hegla. Bakunin odkrywszy prawdę ostateczną w filozofii Hegla, zaczął ją przekazywać wśród uczestników Koła. Poczuł, że nauczanie Hegla jest niejako jego misją, którą musi wypełnić z największym oddaniem i poświęceniem. Należy zaznaczyć, że młody Bakunin interpretował filozofię Hegla w duchu religijnym. Pisał "Wszystko żyje, wszystko czerpie życie z ducha. Tylko dla martwego oka rzeczywistość jest martwa. (...) Co rzeczywiste to rozumne. Duch to absolutna potęga, źródło wszelkiej potęgi. (...) Kto nienawidzi i nie zna rzeczywistości, ten nienawidzi i nie zna Boga. Rzeczywistość to wola boska"[11]. W 1838 roku nastąpił niejako debiut literacki Michaiła (nie licząc wcześniejszego tłumaczenia Fichtego opublikowanym w XXIX numerze "Teleskopu"). W maju w "Moskiewiskim Obserwatorze" pojawił się artykuł Michaiła Bakunina na temat filozofii Hegla. Ukazał się w formie przedmowy do tłumaczenia urzędowo-oficjalnych przemówień Hegla z 1809 i 1810 roku.

Bakunin dalej zgłębiał tajniki poezji, religii i filozofii, żeby coraz lepiej rozumieć świat i pogodzić się z rzeczywistością. Jednak powoli drogi dorastających Stankiewiczów zaczęły się rozchodzić. Pojawiły się spory oraz podziały i stopniowo każdy z uczestników koła poszedł swoimi ścieżkami. Bakunin bardzo chciał zgłębić swoją wiedzę w stolicy filozoficzno-intelektualnej ówczesnej Europy, czyli w Berlinie. Zawitał w Berlinie w lipcu 1840 roku, głównie dzięki pożyczce jaką uzyskał od A. Hercena. Na Uniwersytecie Berlińskim uczył się pod okiem konserwatywnego heglisty Karla Friedricha Werdera, dzięki któremu utwierdził się w przeświadczeniu o słuszności swojej religijnej interpretacji Hegla. Jednak  wydarzenia na scenie politycznej Niemiec tak zainteresowały młodego Michaiła Bakunina, że coraz częściej odrywał się od rozważań czysto metafizycznych na rzecz polityki. W powrocie do metafizyki nie pomagają mu nawet wykłady "idola" z młodości, Friedricha Schellinga. Uważał je za nudne i rozczarowujące. Jak napisał w swojej Spowiedzi "(...) Wyleczywszy się w ten sposób z metafizyki niemieckiej, nie wyleczyłem się z pożądania nowości, z pragnienia i nadziei znalezienia sobie w Europie zachodniej wdzięcznego przedmiotu pracy naukowej i szerokiego pola działalności. (...) Porzuciłem filozofię i zabrałem się do polityki"[12].

Pod koniec 1840 roku młody Rosjanin poznał Hermanna Mullera-Strubinga - niemieckiego liberała i demokratę - który wprowadził Bakunina w tajniki życia politycznego. Po przeprowadzce do Drezna Michaił poznał kolejną postać, która miała odegrać niemałą rolę w jego życiu - był to Arnold Ruge. Dzięki Rugemu Bakunin porzuca konserwatywne, prawe skrzydło młodoheglistów, na rzecz lewego skrzydła. Wpływ na jego decyzję ma również lektura Lamennais'a i Prologomena do historiozofii Augusta Cieszkowskiego. Bakunin coraz bardziej wydawał się być przekonany o wyższości filozofii czynu nad filozofią akademicko-teoretyczną. Mimo, że Bakunin dołączył do lewego skrzydła młodoheglistów, to nie porzucił jeszcze swojej wiary w Boga. W październiku 1842  roku Michaił Aleksandrowicz napisał głośno komentowany w Europie artykuł Reakcja w Niemczech, który ukazał się na łamach pisma Rugego "Roczniki Niemieckie" (został podpisany pseudonimem Jules Elsard). Michaił Aleksandrowicz dał w nim radykalny upust krytyce ówczesnej sytuacji politycznej w Niemczech (partii konserwatywnej) oraz głosi potrzebę rewolucji i czynu na rzecz urzeczywistnienia się wolności. Ostatnie zdanie artykułu, które brzmi "Radość niszczenia jest zarazem radością tworzenia"[13] stanie się wizytówką, znakiem rozpoznawczym myśli i działania anarchisty - Michaiła Bakunina. Kontrowersyjna publikacja zwróciła uwagę  policji. Coraz bardziej możliwe stało się aresztowanie i odesłanie Michaiła do Rosji. W styczniu 1843 roku ucieka do Szwajcarii. Tam za sprawą Herwegha Bakunin zostaje wprowadzony w świat kolonii niemieckich demokratów mieszkających w Szwajcarii. W Zurychu zapoznał się z pracami George Sand oraz Wilhelma Weitlinga. Pomysły tego ostatniego wywarły niemały wpływ na Michaiła. W artykule pt. Komunizm Bakunin przyznał, że wiele pomysłów komunisty Weitlinga ma sens, jednak wymagają one przekształcenia. W tym artykule Bakunin ostatecznie deklaruje zerwanie z filozofią, twierdząc, że jej możliwości poznania prawdy wyczerpały się. Uznał, że należy zwrócić się do prawdziwego komunizmu, czyli komunizmu, który stanowi boską formę chrześcijaństwa, gdzie każdy człowiek jest wolny równy i kochający innych. Jesienią 1843 roku została dostarczona Bakuninowi wiadomość, że władze w Petersburgu  żądają jego natychmiastowego powrotu do kraju. Odmowa oznaczała wieczną tułaczkę po Europie i niemożliwość powrotu do Rosji. Bakunin podjął decyzję bez żadnego zawahania, ponieważ wiedział, że powrót do Petersburga oznacza tylko jedno -  areszt.

Jego kolejnym przystankiem w podróży była Belgia. W Brukseli poznał Joachima Lelewla. W Spowiedzi Rosjanin odżegnuje się jakoby znajomość z demokratą Polskim miała dla niego jakiekolwiek znaczenie. Jednak poglądy Lelewala odnośnie gminowładztwa są dosyć podobne do koncepcji anarchizmu kolektywistycznego rosyjskiego filozofa. Warto odnotować fakt, że spotkania z "mistrzem" Lelewelem pokazały Bakuninowi inny obraz Polski, niż ten negatywny, który nakreślił mu wuj Murawiow. Dzięki Lelewelowi, który wręczył swojemu rosyjskiemu podopiecznemu listy polecające, mógł Bakunin nawiązać kontakty z polską emigracją mieszkającą w Paryżu.  Sceptyczne i nieufne nastawienie Polaków do Rosjan szybko rozwiało entuzjazm rosyjskiego emigranta politycznego. Pobyt w stolicy Francji nie był czasem straconym, ponieważ Bakunin zdołał nawiązać znajomości z m.in. Fryderykiem Engelsem,  Karolem Marksem, George Sand czy z Piotrem Proudhonem. Marks z Bakuninem od razu nie przypadli sobie do gustu, co w późniejszych latach zaowocuje poważnym konfliktem w Międzynarodówce. Marks wyśmiewał podejście do życia i filozofii Rosjan - ich lenistwo, pijaństwo, wybujały idealizm i brak jakichkolwiek konstruktywnych wniosków. Z kolei Marksowi Bakunin zarzucał apodyktyczność, brak krytycyzmu odnośnie swoich poglądów, despotyzm, aroganckie podejście do oponentów. Natomiast socjalistyczne poglądy Proudhona pogłębiają, w pozbawionym tytułu szlacheckiego i skazanym na ciężkie roboty Bakuninie, niechęć i negatywną ocenę stosunków polityczno-społecznych w Europie. W dodatku pozbawiony szlachectwa umieścił w jednej z francuskich gazet protest przeciwko decyzji cara. Jawne wystąpienie przeciwko woli władcy absolutnego było przedsięwzięciem bardzo ryzykownym, o czym w niedalekiej przyszłości przekona się zbuntowany trzydziestojednoletni Michaił.

Bakunin w czasie pobytu w Paryżu był mocno przekonany o nieuchronnie zbliżającej się rewolucji światowej, która obali dotychczasowy porządek świata. Jednak Michaił Aleksandowicz musiał czekać do 1846 roku, do swojej inicjacji na polu działalności rewolucyjnej. Dużo obiecywał sobie po rozruchach i walkach jakie miały miejsce w Polsce na początku 1846 roku w Krakowie. Jednak nie mógł osiągnąć porozumienia z kierownictwem Towarzystwa Demokratycznego i jego udział w powstaniu nie doszedł do skutku ze względu na odmienne cele, które stawiali sobie zarówno Polacy i chcący brać udział w walce Bakunin. Walczący Polacy chcieli odzyskania niepodległości i granic sprzed 1772 roku, z kolei wojujący Rosjanin chciał wywołać w swojej ojczyźnie rewolucję i utworzyć federację skupiającą narody słowiańskie. Bakunin nie zrezygnował jednak z chęci współpracy z Polakami, ponieważ "młoda polska emigracja popowstaniowa" z E. Dembowskim i H. Kamieńskim na czele zaczęła odgrywać znaczącą rolę w politycznym życiu Polaków za granicą. W okazji siedemnastej rocznicy wybuchu powstania listopadowego Bakunin wygłosił w Paryżu płomienną odezwę do Polaków, namawiając ich do współpracy i walki "za wolność naszą i waszą". Było to wydarzenie historyczne, gdyż Rosjanin publicznie skrytykował cara i prosił o pojednanie dwóch narodów w celu podjęcia walki ze wspólnym wrogiem tj. despotą Mikołajem I. Rząd rosyjski nie pozostał bierny w działaniu - kilka dni po przemówieniu zażądał wydalenia Bakunina z Francji, na co rząd premiera Guizota wyraził natychmiastowa zgodę. Opozycja francuska stanęła w obronie rosyjskiego emigranta, ale mimo to Michaił Aleksandrowicz musiał opuścić Francję.

Udał się ponownie do Belgii, gdzie znów spotkał Marksa i tym razem niechęć obydwu panów do siebie jeszcze bardziej się pogłębiła. Tymczasem sytuacja we Francji ulegała znacznemu pogorszeniu, okazało się, że "sprawa Bakunina" była tylko jedną z wielu  przyczyn niezadowolenia i wystąpień ludu francuskiego. Rewolucja we Francji wybuchła 22 lutego 1848 roku i nie trzeba było długo czekać, aby rosyjski rewolucjonista ponownie zawitał na francuskiej ziemi. Przybył do Paryża 26 lutego, już po fakcie ogłoszenia Francji republiką. Siał zamęt, agitował ludność i żołnierzy, pił z kim popadnie - na tym głównie opierała się pomoc Bakunina w powstaniu lutowym. Oto jak sam Michaił Bakunin wspomina w Spowiedzi czas spędzony w Paryżu "wstawałem o piątej, o czwartej rano, a kładłem się spać o drugiej, byłem cały dzień na nogach, brałem udział w zebraniach, wiecach, klubach, pochodach (...) wsączyłem w siebie wszystkimi zmysłami, wszystkimi porami upajającą atmosferę rewolucyjną"[14].  Na wieść o możliwej interwencji wojsk rosyjskich na ziemiach polskich, Towarzystwo Demokratyczne Polskie zorganizowało oddział, który miał wspomóc walczących Polaków. Wraz z oddziałem Polaków wyruszył Michaił Bakunin. Liczył on na wybuch wojny europejsko-rosyjskiej i na możliwość wybuchu buntów wśród Rosjan mieszkających w Królestwie Polskim.

Nie udało się "nowemu Pugaczowowi" osiągnąć celu swojej misji. Został aresztowany w Berlinie, gdzie chciał wywołać ogólnonarodowe powstanie. Dodatkowo musiał złożyć przysięgę, że nie weźmie udziału w walkach na terenie Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Kresem podróży był Wrocław, gdzie Bakunin spędził czas do końca maja 1848 roku. Ostatecznie wyjechał do Pragi, by wziąć udział po stronie polskiej w Międzynarodowym Kongresie Słowiańskim. Mimo zakazu organizowania jakichkolwiek manifestacji, Bakunin zdołał wywołać małe pięciodniowe powstanie, które rozpoczęło się pod hotelem w którym mieszkał. W następstwie tych działań musiał szybko opuścić Czechy i wrócił do Wrocławia. Na miejscu dowiedział się, że został oskarżony przez Marksa o działalność agenturalną na rzecz cara. Chęć wywołania ogólnosłowiańskiego powstania nie dawała Bakuninowi spokoju, stąd też wpadł na pomysł napisania Wezwania do Słowian. Możliwość realizacji planu rosyjskiego rewolucjonisty nadarzyła się w maju 1849 roku podczas powstania w Dreźnie. Mimo początkowych sukcesów i powołania Rządu Tymczasowego, powstanie upadło. Niestety dla Bakunina było to ostatnie powstanie w jakim brał udział aż do lat sześćdziesiątych XIX w. W nocy z 9 na 10 maja 1849 roku został aresztowany. Na początku 1850 roku został skazany na śmierć przez rząd saski. Wyroku jednak nie wykonano, ponieważ o więźnia upomniał się rząd austriacki. Rosjanin został umieszczony w twierdzy w Olmutzu, gdzie 15 maja 1850 roku ponownie został skazany na karę pozbawienia życia. Jednak i tym razem wykonanie wyroku nie doszło do skutku. Szczęściem w nieszczęściu Bakunina był fakt, iż tym razem to rosyjski car, Mikołaj I zarządał wydania więźnia rosyjskiemu wymiarowi sprawiedliwości. W maju 1851 roku wraca pod eskortą policji do Rosji, gdzie zostaje osadzony w twierdzy pietropawłowskiej. W tym czasie napisał swoją Spowiedź przed carem Mikołajem, jednak nawet "szczere ukojenie się przed władcą i żal za grzechy" niewiele pomogły. Wyrok pozostał bez zmiany - śmierć.

Do dziś eksperci zajmujący się poglądami rosyjskiego anarchisty nie są zgodni co do treści zawartych w Spowiedzi. Pytanie brzmi czy rzeczywiście Michaił tak spokorniał i "wyraził skruchę z powodu swej działalności rewolucyjnej, a zarazem poddał ostrej krytyce stosunki społeczne w Europie i w Rosji oraz usiłował skłonić cesarza do wyzwolenia i zjednoczenia pod swym berłem narodów słowiańskich"[15] czy był to wyrafinowany polityczny machiavellizm, który miał na celu oszukanie cara by odzyskać upragnioną wolność. W międzyczasie Europę zalały fałszywe informacje na temat domniemanej śmierci Michaiła Bakunina. W 1854 roku został przeniesiony do twierdzy w Szlisselburgu. Bertrand Russell zwrócił uwagę na pogarszający się stan zdrowia Bakunina, napisał: "Chorował tam na szkorbut u wypadły mu wszystkie zęby. Zdrowie jego zostało zupełnie zrujnowane i nie mógł przyjmować prawie żadnego pokarmu. Chociaż jego ciało osłabło, duch pozostał nieugięty"[16]. W 1855 roku zmarł car Mikołaj I, który nie uległ pięknej skrusze swojego największego wroga zawartej w jego Spowiedzi. Jednak pojawiła się nadzieja dla Bakunina, ponieważ rządy objął bardziej "oświecony" i łagodniejszy car Aleksander II. Dzięki staraniom najbliższych udało się zmienić wyrok ciążący na Michaile na zesłanie na Syberię.  Schorowany Bakunin trafił na zsyłkę w 1857 roku. W podróży na Syberię udało się zesłańcowi odwiedzić rodzinne Priamuchino. Okres między 1857 a 1859 rokiem spędził w Tomsku,  gdzie poznał swoją przyszłą żonę Antoninę Kwiatkowską. Z początku ojciec Antoniny, białoruski szlachcic Ksawery Kwiatkowski nie chciał słyszeć o ślubie córki ze skazańcem, jednak po zapewnieniach generała - gubernatora Murawjowa-Amurskiego (którego Bakunin był siostrzeńcem), doszło do ślubu w 1858 roku. Bakunin w okresie tych dwóch lat spokorniał, nie interesował się lokalnymi wydarzeniami, stronił od polityki i kontaktów z miejscowymi. Oczywiście była to zagrywka czysto taktyczna, ponieważ Michaił wcale nie pogodził się z losem skazańca. Cały czas planował ucieczkę, jednak musiał przekonać władze carskie, że nie jest już zagrożeniem dla niej i dla ładu społecznego, że nie ma już w nim nic z dawnego rewolucjonisty. W 1859 roku uzyskał zgodę na podróżowanie po Syberii i przeniósł się z rodziną do Irkucka. W Irkucku jednak długo nie zagrzał miejsca. Już w 1861 roku udało mu się uciec do Londynu przez Japonię i Stany Zjednoczone. Zapewne pomógł Bakuninowi fakt, iż pracował w przemyśle złotniczym, co czemu umożliwiło mu legalnie podróżowanie.

Mógł znów zająć się tym co kocha najbardziej, czyli walką rewolucyjną o wolność. Sił do walki dała mu wielka nienawiść do idei państwa oraz władzy, którą nabył podczas lat zamknięcia w fatalnych warunkach więziennych. Bakunin dalej wierzył w ogólnosłowiańską rewolucję, dlatego niezrażony wcześniejszymi niepowodzeniami w kontaktach z Polakami, próbował odnowić z nimi współpracę. Jednak nieudana próba przemytu broni do Polski uczyniła Bakunina, w oczach Polaków, zdrajcą. Ostatecznie zrywa z wizją rewolucji słowiańskiej i od 1864 roku, po przeprowadzce do Włoch już wyraźnie kształtuje się jego myśl anarchistyczna. Dzięki inicjatywom Bakunina został założony tajny, nielegalny Związek Socjalistów Rewolucjonistów, którego celem było wywołanie rewolucji powszechnej. Wzrósł konflikt między anarchizującym i rewolucyjnym Bakuninem, a Mazzinim i jego stronnictwem. Bakunin zarzucał Mazziniemu deizm, fanatyzm i ślepy idealizm. Z kolei Mazzini nie mógł pogodzić się z tezami wysuwanymi przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Robotników (założone przez Karola Marksa w Londynie w 1864 roku, którego członkiem był pond koniec lat sześćdziesiątych Bakunin) tj. zniesieniem własności prywatnej, ateizmem, materializmem, zaprzeczeniem wartości narodowych i patriotycznych. Bakunin w 1867 roku wyjechał z Włoch do Szwajcarii, gdzie zaczął wydawać pismo dla rosyjskiej młodzieży "Narodnoje Dieło", które w niedługim czasie stało się "organem rosyjskiej sekcji Międzynarodówki"[17]. Rok później ułożył program[18] i brał współudział w zakładaniu Międzynarodowego Stowarzyszenia Demokracji Socjalistycznej, której sekcje szybko przekształcono w sekcje Międzynarodówki. Powstanie Aliansu było wynikiem niemożliwości przyłączenia ze względu na burżuazyjny program Ligi Pokoju i Wolności (której członkiem był m.in. Bakunin) do sekcji Międzynarodówki. Stąd decyzja o odejściu z Ligi i założeniu stowarzyszenia bliższego programowi organizacji Marksa. Stało się to przyczyną zaostrzenia się już i tak dość burzliwego konfliktu między Marksem a rosyjskim anarchistą. Ostatecznie w 1872 roku podczas Kongresu w Hadze została wyznaczona specjalna komisja do zbadania działalności Michaiła Bakunina w Międzynarodówce. Rezultatem pracy komisji była decyzja o pozbawieniu go uczestnictwa w Międzynarodowym Stowarzyszeniu Robotników.

Pisząc o burzliwym życiu Rosjanina warto również wspomnieć o niechlubnej i niekorzystnej dla Bakunina (do końca jego życia) znajomości, którą zawarł w 1869 roku.  Mianowicie w tym czasie Bakunin związał się z rosyjskim radykałem (zwolennikiem terroru w walce politycznej) Sergiuszem Nieczajewem. Wydaje się, idąc za myślą Jacka Uglika, że znajomość między obydwoma panami była od początku oparta na kłamstwie lub chęci odniesienia egoistycznych korzyści. "Znajomość ta zaciążyła na reputacji Bakunina, który próbując posłużyć się osobą młodego fanatyka, wymyślił sobie Wszechświatowy Związek Rewolucyjny. Była to taka sama blaga jak zapewnienia Nieczajewa o istnieniu rozwiniętej organizacji rewolucyjnej, bliskiej dokonania przewrotu i obalenia cara w Rosji"[19]. Młody Rosjanin po zapoznaniu się z myślą Bakunina, wrócił do Rosji z planem utworzenia organizacji rewolucyjnej. Gdy plany okazały się trudniejsze do realizacji niż przypuszczał, podjął drastyczny krok tj. zabił niewinnego studenta Iwana Iwanowa. To była przyczyna rozpadu znajomości z młodym fanatykiem, jednak echa tej znajomości ciągnęły się za Bakuninem do końca jego dni i często były wykorzystywane jako argumenty przeciw współpracy z nim (np. wysuwane przez Karola Marska). Oto jak Bakunin opisywał i ostrzegał swoich znajomych przed Nieczajewem "(...) słowem postępował jak nędznik. (...) jest fanatykiem, a fanatyzm pochłania go do tego stopnia, że staje się zupełnym jezuitą, chwilami staje się po prostu głupi"[20]. Rzekomo dziełem obydwu Rosjan jest na wskroś amoralny i rewolucyjny Katechizm Rewolucjonisty.

Niezrażony niepowodzeniami w Międzynarodówce i fatalną "przyjaźnią" z Nieczajewem, Bakunin dalej toczył czynne życie rewolucjonisty. W latach 1869-1873 brał udział w wielu rewolucjach i powstaniach m.in. w Lyonie, Marsylii (1871 rok), w Hiszpanii (1873 rok) czy w Bolonii (1874 rok). Jednak po latach nieudanych wojaży i niezmordowanej wiary i walki o wolność przyszedł kres optymizmu rosyjskiego bojownika. Najlepiej daje temu wyraz w liście do swojego przyjaciela Elisse'a Reclusa napisanym rok przed śmiercią. W tym liście Bakunin zwracał uwagę  na fakt, iż przyczyną i niemożliwością rewolucji powszechnej nie  jest  brak odwagi, niechęć i strach po klęskach, winą nie obarcza dowódców prowadzących działania rewolucyjne, ale jak pisze sam "apostoł anarchizmu" "(...) Masy są zgoła pozbawione myśli, nadziei i namiętności rewolucyjnej, a gdy ich nie ma, na próżno człowiek czynić będzie wysiłki, nic nie wskóra"[21]. Schorowany i zmęczony życiem Bakunin wyjeżdża w 1876 roku na kurację do Berna, gdzie spotkał się z Adoflem Reichelem. Jednak jak się okazało była to ostatnia podróż jaką odbył. Zmarł 1 lipca 1876 roku na zapalenie pęcherza moczowego.

Do najważniejszych pism Bakunina należą: Federalizm, Socjalizm, Antyteologizm (wyd. 1867 rok),  Bóg i Państwo (1871 rok),  Państwowość a anarchia (1873 rok).

Inspiracje filozoficznie młodego Bakunina

Wydawać by się mogło, że  myśl Michaiła Bakunina nie jest spójną, toteż nie można mówić o jakiejkolwiek jej logicznej ewolucji. Hanna Temkinowa, uważana na polskim gruncie za jednego z najwybitniejszych znawców filozofii rosyjskiego anarchisty, napisała we Wstępie do zbioru pism Bakunina, że "jest niewątpliwie coś z anarchistycznego chaosu w twórczości literackiej Michaiła Bakunina. Wkładał on  swe prace ogromną pasję, niewiele dbał natomiast o jasny i logiczny tok wykładu"[22]. Badaczka uważa, że jedynym spoiwem łączącym w całość poglądy Rosjanina jest kwestia wolności, która bezsprzecznie powraca w różnej formie przez całe życie Michaiła. Inni badacze m.in. Antoni A. Kamiński czy Jacek Uglik uważają, że anarchizm i filozofia czynu Bakunina są wynikiem jego ewolucji światopoglądowej opartej na dokładnych studiach filozoficznych. Łańcuch kolejnych fascynacji filozoficznych nie jest przypadkowy, toteż jego logiczną konsekwencją jest ostateczna myśl Bakunina zawarta w jego koncepcji anarchizmu kolektywistycznego. Oczywiście w latach czterdziestych XIX wieku Bakunin ostentacyjnie zrywa z filozofią, zarzucając jej jałowość i oderwanie od rzeczywistości, ale nawet jego walka o wolność i chęć nieustannego czynu są wynikiem filozoficznej pasji w latach młodzieńczych. Antoni Kamiński w biografii Bakunina zatytułowanej Apostoł prawdy i miłości. Filozoficzna młodość Michaiła Bakunina zwraca uwagę na inspirację młodego Rosjanina m.in. filozofią Schellinga, Fichtego i Hegla, które wywarły duży wpływ na całość życia Michaiła, począwszy od całkowitego oddania się czytaniu niemieckich filozofów skończywszy na samodzielnej krytyce i zanegowaniu koncepcji swoich mistrzów.

Filozoficzne przebudzenie pod wpływem Schellinga

"Wpływ filozofii Schellinga na młodego Bakunina, choć odnotowany, nie jest specjalnie akcentowany. A jest to wpływ bezspornie widoczny"[23]. Kamiński  jeden z rozdziałów w książce poświęconej M. Bakuninowi zatytułował Friedrich Schelling - inicjacja filozoficzna[24]. Tytuł ten jest bardzo wymowny, gdyż uświadamia jakie były początki kontaktu z filozofią młodego Bakunina. Autor zauważa, iż w 1834 roku podczas służby wojskowej pod Wilnem Bakunin poznał m.in. Polaka - lekarza Krasnopolskiego, który zaszczepił w Michaile miłość do niemieckiej filozofii i oderwał go od jałowych lektur, które nic nie wnosiły do jego  życia. Krasnopolski utrzymywał wówczas kontakt z Daniiłem Wiełłanskim. Był to "student Schellinga, profesor petersburskiej Akademii-Chirurgicznej"[25]. Bakunin w tym czasie czytał prace filozofów będących "w kręgu myśli" Schellinga m.in. wspomnianego wyżej Wiełłanskiego, Okena, Steffensa, Galicza czy Gołuchowskiego. W latach późniejszych sięgał po prace innych "schellingistów" np. Gorresa czy Carusa.

Schelling pośrednio, a jego uczniowie bezpośrednio zaszczepili w młodym, stojącym przez trudnymi życiowymi wyborami żołnierzu, miłość do filozofii. Bakunin wówczas zrozumiał wyjątkowość filozofii, uwierzył, że "umiłowanie mądrości" nie jest tylko  najlepszym i niezastąpionym środkiem do poznania świata, ale również środkiem do zmian na lepsze zarówno człowieka, jak i całej ludzkości. Z kolei też negatywny stosunek Bakunina do empiryzmu, atomizmu czy mechanicyzmu, także  zaszczepiony w nim został dzięki lekturom pism  Wiełłańskiego. Od rosyjskich uczniów Schellinga Bakunin przejął wiarę, że najważniejszym celem w życiu człowieka są chęć doskonalenia się poprzez miłość i wznoszenia się ku światu boskiemu. Historia ludzkości stała się wówczas dla Michaiła wędrówką (chęcią powrotu)  ku światłości, ku immanentnemu Bogu, będąc jednocześnie konsekwencją upadku moralnego człowieka, który oderwał się od Boga. Dlatego idąc za myślą Gołuchowskiego, Bakunin uznał, że należy w życiu szukać tego co wieczne i boskie, tego co uświadomi nam, że Bóg jest wszechobecny. Twierdził także, iż każdy człowiek zajmujący się filozofią powinien całkowicie się jej poświęcić, ponieważ działa dla ostatecznej, wiecznej idei prawdy. Filozof, więc ma dziejową misję do spełnienia. Ta myśl również odciśnie głębokie piętno na postawie życiowej Bakunina. "To wtedy właśnie - jako efekt romantycznych lektur - pojawia się w nim po raz pierwszy przekonanie o wyjątkowej misji, którą ma do spełnienia"[26]. Jak wiadomo po 1842 roku Michaił ostatecznie porzucił filozofię uznając ją za bezowocną i jałową, ale nie porzucił myśli o swoim posłannictwie i ważnej roli jaką miał odegrać w dziejach ludzkości. Bakunin był zafascynowany koncepcją religii, którą proponował Schelling, czemu dał wyraz w jednym liście do swoich sióstr Tatiany i Barbary[27]. Otóż religia była dla Schellinga kwestią indywidualną, "(...) Nie była dlań ani metafizyką, ani etyką; dogmatów nie uważał za niezbędny składnik religii. (...) Była uczuciem, (...) "całkowitej zależności", na którym polega nasz stosunek do Boga i przez które stykamy się z nieśmiertelnością"[28].  Sądzić można, że ów indywidualizm religijny był początkiem walki o całkowitą wolność jednostki, tym razem jeszcze w wersji religijnej, a po pobycie w rosyjskich więzieniach i na Syberii już całkowicie ateistycznej.

Fascynacja romantyczną filozofią Schellinga była w Rosji ogromna, można stwierdzić idąc za myślą Antoniego Kamińskiego, że "od jego nazwiska zaczyna się filozoficzne przebudzenie rosyjskich elit kulturalnych i początki rosyjskiego lubomudria"[29]. Bakunin, zdaniem Kamińskiego,  musiał znać pisma Shellinga i nie mógł przejść obok nich obojętnie, zważywszy na fakt, iż lubomudrowie byli poprzednikami filozofii słowianofilskiej, z którą sympatyzował Bakunin. Poza tym Kółko Stankiewicza do którego należał Michaił, było pod dużym wpływem filozofii niemieckiego idealisty, dlatego też Kamiński tak mocno akcentuje wpływ Schellinga na postawę młodego  wówczas Michaiła Aleksandrowicza.

Wpływ Fichtego

Mimo, iż filozofia Johanna Fichtego nie zyskała wśród rosyjskiej inteligencji pierwszej połowy XIX wieku wielkiej popularności, to oddziałała dość znacząco na postawę młodych, zbuntowanych, idealistów - romantyków z Kółka Stankiewicza. Najwiekszym "kaznodzieją" i propagatorem myśli Fichetgo, był nie kto inny jak Michaił Bakunin. Po nudnych i mało efektywnych studiach nad Krytyką czystego rozumu Kanta, Bakunin znalazł w pismach niemieckiego idealisty to czego potrzebował młody, "nieokiełznany" duch Michaiła Aleksandrowicza. "Fichte pociągnął go przede wszystkim swym patosem religijnym i przenikającym jego wszystkie dzieła aktywizmem etyczno-wolnościowym"[30].

Pierwszy kontakt Bakunina z pismami Fichtego datowany jest na początek 1936 roku, kiedy to Michaił w listach do sióstr Beer z entuzjazmem zgadza się na wspólne studiowanie Die Anweisung zum seligen Leben. Z kolei znajomość i fascynacja Fichtem objawia się w liście do swoich sióstr, gdzie Michaił pisze "(...) Im mniej człowiek zależy od świata zewnętrznego, tym bardziej dostępny jest mu świat wewnętrzny"[31]. Właśnie w tych wersach listu pojawia się pogląd bezpośrednio zaczerpnięty z myśli fichteańskiej. Otóż Bakunin, idąc za myślą Fichetgo postanowił zerwać ze światem zewnętrznym i skupić wyłącznie na samodoskonaleniu swojego Ja, swojej jaźni, ponieważ nic poza tym nie ma sensu. Fichte wskazał drogę, którą ma podążać młody rosyjski romantyk. Jest to droga moralnego doskonalenia się, droga wiary w moc swojego ducha i odrzucenia tego co materialne, czyli zarazem zbyteczne. Owo zobojętnienie dla empirycznego świata było podstawowym warunkiem prawdziwej filozofii według Fichtego. Jaźń była pierwotna wobec bytu (materii), a więc go określała, dlatego warto i trzeba przede wszystkim zajmować się tym co idealne i co jest siłą twórczą, niż tym co bierne i w konsekwencji niemogące być wolnym. Wolność również jest "składnikiem" jaźni, ponieważ jest niezależna od rzeczywistości nie będącej Ja. Jest siłą spontaniczną, twórczą, dzięki której możemy poznać świat, jak również wpływać na zmiany zachodzące w nim. Właśnie wolność jest celem dążenia ludzkości, jej historii, jej czynu, jej samodoskonalenia się morlano-etycznego. W późniejszych latach Bakunin co prawda stanowczo odrzuci idealizm, na rzecz materializmu i ateizmu, ale pozostało w Michaile całkowite oddanie walce o wolność człowieka, poprzez praktyczne, czynne działanie, poprzez bunt i zmianę skostniałych stosunków polityczno-prawnych. Jednak już w latach trzydziestych XIX wieku, podczas rządów Mikołaja I, młody Bakunin dał wyraz niechęci  do formy sprawowania władzy przez cara. Co prawda w tym czasie była to manifestacja poprzez ucieczkę w filozofię i sztukę, ale nie da się ukryć, że Fichte był inspiracją dla późniejszego rosyjskiego anarchisty do przekształcenia swej postawy w filozofię czynu i walki. Zdaniem Fichtego czyn z natury był dobry, "Czyn jest dobry - bo jest czynem. Zły jest nie taki czy inny czyn, lecz brak czynu, niezdolność do działania, bierność"[32]. W pofilozoficznym, anarchizującym okresie życia Bakunina, owa sentencja wydaje się doskonale oddawać sens działania (niekiedy sens machiawelistyczny) według rosyjskiego ojca anarchizmu. Oczywiście również forma czynu uległa zmianie - od fichteańskiego czynu doskonalenia moralnego do "heglowskiego", rewolucyjnego zmieniania świata rzeczywistego, któremu Bakunin pozostanie wierny aż do śmierci. Podsumowując, Fichte wyraźnie skierował myśl Bakunina ku rozważaniom na temat roli i miejsca człowieka w otaczającym go świecie. Do końca swych dni Michaił nie porzuci tego pola rozważań i działań, który zaszczepił w nim niemiecki idealista. Oczywiście teoria i filozofia całkowicie ustąpią miejsca praktyce, ale cel pozostanie niezmieniony.

Kwestia wolności wymaga szerszego komentarza, ponieważ widać wyraźnie, że późniejsza, anarchistyczna koncepcja wolności Michaiła Bakunina została przejęta z koncepcji Fichtego. Mianowicie chodzi o fakt, że fichteańska koncepcja wolności była koncepcją absolutystyczną, nieredukowalną, maksymalistyczną. Wolność całkowita zasadza się w człowieku, nie może być zależna od żadnych warunków zewnętrznych, od nikogo poza własnym Ja. Nie ma wolności połowicznej. Podobnie uważał Bakunin "Zagadnienie wolności przedstawia jako alternatywę: wolność jest pełna albo jej nie ma w ogóle"[33]. Fichte pisał, że wolność człowieka w sensie moralnym nie może być celem egoistycznym. Wolność ma tylko sens  jako współdziałanie jednostek (całego gatunku ludzkiego) w celu dojścia do jak najlepszej formy współżycia społecznego. W okresie fascynacji filozofią Fichtego było to u Bakunina zejście Królestwa Bożego na ziemię, w późniejszym okresie była to forma ateistycznego, antropocentrycznego anarchizmu kolektywistycznego. Bakunin w późniejszych latach myślał podobnie, zastępując fichteański "gatunek" pojęciem społeczeństwo. W obydwu przypadkach wolność jednostkowa, ma swoje ograniczenia, co wydaje się być sprzecznością w absolutystycznym podejściu do wolności. Otóż granicą wolności każdego człowieka, jest wolność drugiej osoby, czego wyrazem jest kolektywistyczna forma anarchizmu bakuninowskiego.

Wydaje się też, że koncepcja "państwa" Fichtego wyrażona w Powołaniu uczonego mogła mieć wpływ na myśl historiozoficzną wojującego anarchisty - Bakunina. Michaił Aleksandrowicz "W Powołaniu uczonego, książce, którą znał na pamięć spotkał się ze stwierdzeniem kwestionującym absolutny charakter państwa"[34], które legnie u podstaw bakuninowskiego anarchizmu. Fichte uważał, iż istnienie państwa nie jest środkiem samym w sobie, jest tylko środkiem do celu. Tym celem jest założenie społeczeństwa doskonałego, nie opartego na nakazach i zakazach prawnych, ale na wzajemnym współdziałaniu, współodpowiedzialności, poszanowaniu wolności każdego człowieka oraz na braku egoizmu skierowanego na jak największy indywidualny zysk i zdobycie jak największej liczby przywilejów. Państwo i rząd będą istnieć dopóki nie staną się niepotrzebne ludzkości, będą potrzebne do momentu gdy rozum ludzki będzie w stanie być najsprawiedliwszym, autonomicznym  sędzią. Taki pomysł wydaje się być naturalną konsekwencją koncepcji wolności, którą przedstawił Fichte. Warto zaznaczyć, że idealista niemiecki raczej powątpiewał w możliwość całkowitej i rzeczywistej realizacji "społeczeństwa doskonałego", jednak usilnie wierzył, że w przyszłości taki etap współistnienia, rozwoju i współdziałania ludzkości nie jest niemożliwy, gdyż wynika z wiary, że "(...) Człowiek przestanie istnieć dla samego siebie"[35]  ­- pod czym z pewnością podpisałby się Bakunin. Podobne pomysły znajdą się już w dorosłej formie rozważań (od 1864 roku) anarchizującego Michaiła Bakunina. Tezę tę potwierdzają słowa A. Kamińskiego, który pisze " Bakuninowska wizja społeczeństwa bez państwa jest w wielu punktach rozwiniętym powtórzeniem schematu postępu historycznego przedstawionego we wczesnych pismach Fichtego"[36].

Na etapie fascynacji romantyzmem należy niewątpliwie wspomnieć o "religii miłości", którą zaszczepił w młodym Bakuninie Fichte. Była to wiara w życie oparte na miłości, wszechogarniającej miłości, miłości, która najwyższe ujście ma w oddaniu się Bogu. Jednak miłość, może zrodzić się tylko z cierpienia, ponieważ "Człowiek, który nie cierpiał, nie żył, (...) Cierpienie jest też koniecznym warunkiem szczęścia"[37].  Ten okres życia co prawda szybko został zamieniony w fascynację filozofią Hegla, jednakże wydaje się, że owa "religia miłości" zakorzeniła się nawet w późniejszym, "bezbożnym" życiu Rosjanina, ponieważ już wtedy zrezygnował z kariery filozoficznej, na rzecz działalności dla dobra wspólnego, dla oddania się sprawom ważniejszym niż egoistyczne życie. W końcu pokój, dobro i szczęście leżą u podnóża jego późniejszej koncepcji anarchistycznej.

Kamiński zwraca uwagę na fakt, iż znawcy życia i twórczości Michaiła Bakunina bardzo rzadko przypisują znacząco-inspirującą rolę Fichtego na myśl i filozofię rosyjskiego anarchisty, jednak sam Kamiński jak i inni polscy badacze (min. J. Uglik, A. Duszyk) uważają, że fichteanizm odegrał w życiu Michaiła rolę niemałą. A. Duszyk pisze, że Fichte był pierwszym filozoficznym demiurgiem[38] dla młodego wówczas Bakunina. Z kolei Kamiński zwraca uwagę na fakt, że co prawda Michaił Aleksandrowicz w pewnym momencie swojego życia stanowczo odrzucił idealizm niemiecki, "(...) Niemniej wydaje się, że ta młodzieńcza fascynacja wpłynęła w dużym stopniu na jego charakter i światopogląd, konstytuując w nich wartości, którym pozostał na zawsze wierny"[39].

Okres fascynacji Heglem

    Filozofia Fichtego okazała się być tylko tymczasowo zadowalającym środkiem do lepszego zrozumienia rzeczywistości i miejsca człowieka w świecie dla dwudziestokilkuletniego Bakunina. Okres burzliwej "znajomości" z pismami Fichtego trwał niespełna półtora roku i w ostateczności został zakończony w maju 1838 roku, kiedy to Michaił Bakunin opublikował w "Moskiewskim Obserwatorze" artykuł na temat filozofii Hegla (były to interpretacje przedmowy i tłumaczenia wykładów Hegla z 1809 i 1810 roku), w którym poddał "dotkliwej" krytyce system filozoficzny swojego byłego mistrza, Fichtego. "(...) Bakunin pragnął pełnej harmonii człowieka i świata"[40], co nie było możliwe do osiągnięcia w idealizmie subiektywistycznym Fichtego, a co odkrył Michaił Aleksandrowicz w filozofii Hegla.

Myśl Hegla była dla Rosji niejako intelektualnym przebudzeniem. Niemiecki filozof był w latach trzydziestych i czterdziestych XIX wieku w Rosji najchętniej czytanym myślicielem. Podchodzono do jego filozofii niemal z namaszczeniem. Fascynacja heglizmem nie ominęła także Michaiła Aleksandrowicza, który już w kwietniu 1836 roku zaczął studiować pisma Hegla. Ową fascynację, a nawet wręcz fanatyzm najlepiej oddają słowa samego Bakunina, który miał stwierdzić, że "(...) ññWieczny ducháá wybrał Hegla w celu ññwyjawienia swej wiecznej woli i swojej wiecznej prawdyáá, że jego filozofia stanie się osnową ññkrólestwa Ducha Świętegoáá i ññboskiej wspólnotyáá"[41]. Od 1837 roku Michaił przejął nieformalnie władzę w Kółku Stankiewicza, w którym niczym "oświecony" kaznodzieja wykładał i niemalże zmuszał do zapoznania się z filozofią nowego mistrza. Jak pisze A. Kamiński, Bakunin "Przez lat kilka uchodził za alfę i omegę heglizmu"[42]. W wyżej wspomnianym już artykule Bakunina o Heglu ( Przemówienia gimnazjalne Hegla ), autor ostatecznie godzi się z rzeczywistością, zgodnie z heglowską tezą "Co jest rozumne jest rzeczywiste, a co jest rzeczywiste jest rozumne"[43]. Michaił Bakunin odchodzi całkowicie od fichatańskiego pomysłu całkowitego odrzucenia Nie-Ja. Jest w stanie pogodzić się nawet z ówczesną sytuacją społeczno-polityczną, ponieważ jest to wyraz rozumności Absolutu. Nic nie dzieje się przez przypadek. Należy więc, według Bakunina, starać się pogodzić swoje indywidualne ja z Bogiem, z jego rozumnością rozprzestrzeniającą się w człowieku, jak również w jego wytworach. Pojednanie się z "prawdziwą", boską rzeczywistością było swoistym oczyszczeniem się człowieka, było wyjściem z kryzysu filozofii, za który Bakunin wini Reformację i myśl Kartezjusza - "myślę, więc jestem". Filozofia bez religii jest niemożliwa, a więc należało również porzucić bluźnierczą, empiryczną, ateistyczną myśl osiemnastowiecznego francuskiego Oświecenia, gdyż całkowite dobro, miłość, pojednanie były możliwe tylko w rzeczywistości przesiąkniętej boskością Absolutu. Jedynym możliwym wyjściem jest całkowity zwrot ku pomysłom przedstawionym przez Hegla i Gothego, ponieważ oni są gwarantami "powrotu ze stanu śmierci do życia"[44]. Jest to interpretacja bardzo konserwatywna, przesycona głęboką  "romantyczną" wiarą i na jakiś czas umieszczająca Bakunina na prawym skrzydle zwolenników Hegla, jednak wyraźnie pokazuje ewolucję ideową w kierunku całkowitej negacji zastanych stosunków społecznych, w celu propagowania dobra i wolności.

22 czerwca 1840 roku spełnia się największe marzenie Michaiła. Udaje mu się w końcu uzyskać zgodę od ojca na wyjazd do ówczesnej filozoficznej Mekki - do Berlina. Właśnie 22 czerwca wyrusza Bakunin w podróż życia, jak się potem okazało była to podróż, która na zawsze odmieniła życie młodego pasjonata filozofii.  Radość z pobytu w stolicy Prus została szybko zmącona przez wiadomość o śmierci przyjaciela - Mikołaja Stankiewicza, jednak mimo wszystko przez około rok Bakunin oddał się całkowicie zgłębianiu tajemnic filozofii. Z czasem jednak fascynacja filozofią zaczęła ustępować miejsca polityce. Michaił Aleksadnrowicz w końcu dostrzegł, że minął czas "młodzieńczego romantyzmu", że nadszedł czas wprowadzania teorii w czyn. W swojej Spowiedzi napisał "(...) Z chwilą gdy bliżej zapoznałem się z zagadnieniami metafizycznymi, dość prędko przekonałem się o nieprzydatności i bezwartościowości wszelkiej metafizyki: szukałem w niej życia, a jest w niej śmieć i nuda"[45].   

Wydaje się, że można wymienić dwa główne czynniki, które spowodowały kolejną zmianę światopoglądową w Michaile Bakuninie. Po pierwsze w 1841 roku doszło w Niemczech do zmiany władcy. Nowym królem został Fryderyk Wilhelm IV, z którym opozycja demokratyczna wiązała niemałe nadzieje i w końcu mogła podjąć  realizację swojego programu reform. Po drugie, Bakunin po wyjeździe do Drezna poznał Arnolda Rugego, który zainspirował Michaiła do zajęcia się zagadnieniami z zakresu polityki. Po lekturze pracy Lamennais'go Bakunin wiedział, że polityka jest jego nowym powołaniem, jego nową "religią" i już w kwietniu 1842 roku całkowicie porzucił filozofię. Od tego czasu obracał się już tylko w kręgu radykalnych działaczy demokratycznych, przechodząc niejako na stanowisko lewicy młodoheglowskiej. Jednak trzeba zaznaczyć, że nie był to jeszcze okres w, którym Bakunin odszedł od wiary w Boga. Dalej jego myśl jest syntezą wiary chrześcijańskiej (nieortodoksyjnej) ze swoistą interpretacją filozofii Hegla.

Zwieńczeniem tego okresu był artykuł pt. Reakcja w Niemczech wydany w czasopiśmie "Deutsche Jahrbucher fur Wissenschaft und Kunst" pod pseudonimem Jules Elysard. Bakunin napisał w swoim artykule, iż "(...) Hegel jest bezwarunkowo największym filozofem współczesnym, punktem szczytowym kultury, (...) zakłada postulat powstania nowego, praktycznego świata"[46]. Przeskok do świata praktycznego możliwy jest dzięki odpowiedniemu zastosowaniu centralnego pojęcia filozofii heglowskiej. "Tym centralnym pojęciem jest kategoria przeciwieństwa"[47]. Punktem wyjściowym rewolucji demokratycznej jest tzw. partia reakcyjna, konserwatywna, partia "filozofii pozytywnej". Ów "pozytywiści" są tymczasowo u władzy, która musi zostać zwalczona przez element negatywny tj. przez partię demokratyczną. Nie jest to władza przypadkowa, ponieważ idąc za myślą Hegla, nic w dziejach nie dzieje się bez przyczyny, bez rozumnego rozwoju wolności ducha absolutnego. Partia demokratyczna nie może być tylko i wyłącznie jednostronnym zaprzeczeniem "pozytywistów", gdyż zasada negacji jest uznana "jako znosząca zarówno to, co negatywne, jak i to, co pozytywne, i że tylko w ten sposób zasada ta się zrealizuje"[48] i dlatego możliwy będzie całkowity rozwój wolności, sprawiedliwości dziejowej. Dlatego Bakunin przestrzegał obóz demokratyczny przez lekceważącym podejściem do sprawy, zalecał nie tylko zmiany czysto kosmetyczne tj. prawno-konstytucyjne, ale całkowite uświadomienie sobie swojej roli dziejowej w absolutnej zmianie, rewolucji, która ma nastąpić w historii. Inaczej demokraci walczący dziś o wolność, za kilkanaście lat staną się partią konserwatywną i historia tylko zatoczy koło, nie rozwijając się wcale. Nie może być więc mowy o żadnym kompromisie z pozytywistami, czy to ugodowymi czy konserwatywnymi, ponieważ nie w taki sposób działa totalny ruch i rozwój historii dziejowej, nieprzerwanie i konsekwentnie zmierzającej w kierunku wolności absolutnej. Bakunin skończył swój artykuł słowami, które przez lata będą niejako jego mottem życiowym "Zaufajmy wiecznemu duchowi, który dlatego burzy i niszczy, że jest niezgłębionym i wiecznie twórczym źródłem wszelkiego życia. Radość niszczenia jest zarazem radością tworzenia"[49].

Przypisy

[2]   A. Kamiński, Apostoł prawdy i miłości. Filozoficzna młodość Michaiła Bakunina, Wrocław 2004, s. 39.

[3]   A. Kamiński, Apostoł prawdy...,  s. 53.

[4]   M. Bakunin, Historia mego życia część pierwsza (lata 1815-1840), [w:] M. Bakunin, Pisma wybrane, t.1, oprac. H. Temkinowa, Warszawa 1965, s. 67.

[5]   A. Kaminski, Apostoł prawdy...,  s. 51.

[6]   M. Bakunin, Historia mego życia..., s.  67.

[7]   Dekabryści, zobacz: http://encyklopedia.pwn.pl/haslo.php?id=3891401

[8]   J. Uglik, Michała Bakunina filozofia negacji, Warszawa 2007,  s.14-15.

[9]   A. Duszyk, Ku bezkresom utopii. Problematyka absolutnej wolności jednostki w działalności poglądach Michała Bakunina, Radom 2004, s. 19.

[10]  M. Bakunin, List do sióstr Tatiany i Barbary 28lutego 1836 o dwunastej w nocy, [w:]  M. Bakunin, Pisma wybrane, t.1, op.cit., Warszawa 1965, s. 84.

[11]  M. Bakunin, Moje notatki i ciąg dalszy korespondencji Bakunina, [w:]  M. Bakunin, Pisma wybrane, t.1, op.cit. , s.103.

[12]  M. Bakunin, Spowiedź, [w:]  M. Bakunin, Pisma wybrane, t.1, op.cit., s. 405, 406.

[13]  M. Bakunin, Reakcja w Niemczech,  [w:]  M. Bakunin, Pisma wybrane, t.1, op.cit., s. 157.

[14]  M. Bakunin, Spowiedź, op.cit, s. 439-40.

[15]  Red. Ted Honderich, Słownik filozofów, Poznań 1995, str. 79.

[16]  B. Russel, Drogi do wolności, Warszawa 1935, str. 60.

[17]  A. Duszyk, op.cit.,, s.27.

[18]  Zobacz: Program i Statut Międzynarodowego Aliansu Demokracji Socjalistycznej http://bakunin.pl/pis_alians.htm.

[19] J. Uglik, op.cit., s. 19.

[20] M. Bakunin, List Bakunina do Talandiera, [w:] M. Bakunin, Pisma wybrane, t.2, oprac. H. Temkinowa, Warszawa 1965, str. 445.

[21]  http://bakunin.pl/pis_list_reclus.htm

[22]  H.Temkinowa, Wstęp, [ w:] M. Bakunin, Pisma wybrane, t.1,..., Warszawa 1965, s.5.

[23]  A. Kamiński, Apostoł prawdy..., s. 94.

[24]  A. Kamiński, Apostoł prawdy..., s. 90.

[25]  A. Walicki, Rosyjska filozofia i myśl społeczna od Oświecenia do Marksizmu, s. 119-120.

[26]  A. Kamiński, Apostoł prawdy..., s. 94.

[27]  M. Bakunin, List do sióstr Tatiany i Barbary,  [w:] M. Bakunin, Pisma wybrane, t..1,..., Warszawa 1965, str. 83-88.

[28]  W. Tatarkiewicz,  Historia filozofii, t. 2, Warszawa 2002, s. 211.

[29] A. Kamiński, Apostoł prawdy...., s. 95.

[30]  Kamiński, Apostoł prawdy..., s. 177.

[31]  M. Bakunin, op.cit., [w:] M. Bakunin, Pisma wybrane, t..1,..., Warszawa 1965, s.  84.

[32]  W. Tatarkiewicz, op. cit.,  s. 206.

[33] J. Uglik, op.cit,. s.  79.

[34]  A. Kamiński, Fichteanizm młodego Bakunina, "Nauki Humanistyczne", nr. 1, 1995, s.  56.

[35] J. Uglik, op.cit,. s.  85.

[36]  A. Kamiński, Fichteanizm ..., op.cit. , s. 56.

[37]  M. Bakunin, op. .cit.,  [w:] M. Bakunin, Pisma wybrane, t..1,...,  s. 83-84.

[38]  A. Duszyk, op. cit,. s.  33.

[39]  A. Kamiński, Fichteanizm..., op.cit., s.  57.

[40] J. Uglik ,op.cit., s.  93.

[41] A. Kamiński, Apostoł prawdy....,  s. 193.

[42]  A. Kamiński, Bakunin a Hegel( cz.1), "Nauki Humanistyczne", nr.3,  1997, s. 51.

[43]  M. Bakunin, Przemówienia gimnazjalne Hegla. Przedmowa tłumacza, [w:] A. Walicki, Filozofia i myśl społeczna rosyjska, Warszawa 1961,  s. 222.

[44]  M. Bakunin, Reakcja w Niemczech, [w:] A. Walicki, op.cit., s.  231.

[45]  M. Bakunin, Spowiedź., [w:] M. Bakunin, Pisma wybrane, t..1,.., s.  405.

[46]  M. Bakunin,  Reakcja w Niemczech, [w:] A. Walicki, op.cit.,  s. 246.

[47]  A. Kamiński,  Bakunin a Hegel (cz. 2),  "Nauki Humanistyczne", nr.4,  1998, s.  62.

[48] M. Bakunin,  Reakcja w Niemczech, [w:] A. Walicki, op.cit , s. 241.

[49]  Ibidem, s. 263.

Wstęp | Życie i inspiracje filozoficzne Michaiła Bakunina | Bakunina antropologia filozoficzna | Myśl polityczna Michaiła Bakunina | Zakończenie



[strona główna] [biografia] [pisma] [opracowania] [ikonografia] [bibliografia] [odnośniki] [redakcja]
Strony Internetowe Trojka Design  © 2001-2013 rozbrat.org