Adam Leśniewski

Bakunin a sprawy polskie w okresie Wiosny Ludów

SŁOWIANOFILSTWO BAKUNINA

Do Pragi wyjechał Bakunin z uformowanym w zasadzie własnym słowianofilskim światopoglądem. Główne założenia tej ideologii poznał jeszcze w okresie moskiewskich kółek, w których działali przedstawiciele tego zróżnicowanego kierunku politycznego. Słowianofilstwo pojawiło się w Rosji w końcu lat trzydziestych XIX wieku, w okresie upadku ruchów postępowych w tym kraju, i wyrażało do pewnego stopnia rozczarowanie części liberalnej szlachty do cywilizacji i doktryn społecznych Zachodu. Istniały dla wszystkich odmian słowianofilstwa poglądy wspólne, polegające na podobnej interpretacji historii Rosji. Do nich należało przekonanie, iż państwo rosyjskie powstało w drodze dobrowolnego przyzwolenia rządzonych, co miało warunkować rzekomo idylliczne stosunki między władcą a poddanymi we wczesnym okresie dziejów. Ten właśnie stan rzeczy zniweczyć miały reformy Piotra I, który przeszczepił do Rosji obce jej i nieprzydatne wzory zachodnie. Dlatego też, zdaniem słowianofilów, rozwarła się w Rosji przepaść między narodem a absolutystycznym caratem. Nadto słowianofile wierzyli w całkowitą odrębność dróg rozwojowych ludu rosyjskiego, czego dowodem miały być zachowane w tym kraju szczątkowe instytucje społeczne, jak wspólnota wiejska, zwana "mirem", "obszczyną" czy też "artelem", których powstanie i względną trwałość uzasadniano mistycznymi argumentami. Z tak pojętej specyfiki rozwojowej Rosji wysnuwano wniosek, iż "obszczyna" i "artel" stanowią tę formę organizacji społeczeństwa, która uchroni Rosję przed kapitalizmem i wszystkimi wynikającymi stąd klęskami społecznymi, a zarazem uczyni zadość ideałom sprawiedliwości społecznej.

Słowianofile zwalczali także zwolenników orientacji zachodniej we własnym kraju, tj. liberałów, którzy dążyli do przeprowadzenia umiarkowanych reform, ale realizowanych przez istniejącą władzę państwową bez odwoływania się do ludu. Zwolennicy tego kierunku byli w równym stopniu przekonani o nicości własnego ludu i jego kultury, co pełni uwielbienia dla burżuazyjnych form cywilizacji Zachodu.

Tu jednak kończyła się wspólnota poglądów wszystkich słowianofilów, których rozdzielały demokratyczne i wsteczne przekonania politycznie. Reakcyjność konserwatywnego odłamu słowianofilów polegała na tym, że zwalczali zwolenników postępu we własnym kraju i demokratyczne idee pochodzące z Zachodu. Nie mniej wsteczna była też ich apoteoza prawosławia i monarchizmu oraz dążność do zjednoczenia Słowian pod berłem carów (33).

Inne stanowisko reprezentowali przodujący rosyjscy myśliciele, jak Hercen, Ogariew i inni, którzy oskarżając feudalne stosunki panujące w Rosji, kojarzyli wiarę w możliwości rozwoju ludu rosyjskiego z dążeniem do wyzyskania demokratycznych doświadczeń Zachodu, nie wyrzekając się przy tym krytycyzmu wobec burżuazyjnych społeczeństw Europy. Koncepcje Bakunina, choć radykalniejsze, wykazywały pewne podobieństwo z ideologią powstałego w latach 1846-1847 na Ukrainie "Stowarzyszenia św. Cyryla i Metodego" (34). Chociaż chodzi tu o dwie niezależnie od siebie zrodzone idee, to przecież ich podobieństwo i zbieżność w czasie wskazuje, że ideologia Bakunina wyrażała w jakimś stopniu potrzeby postępu i wyrosłe na nich opozycyjne wobec caratu tendencje w Rosji.

Gdy Bakunin opuszczał Rosję, był on dokładnie zaznajomiony z panującymi w tym kraju prądami słowianofilskimi. Późniejszy kontakt z Lelewelem oraz pogarda, jakiej nabrał dla filisterskiego mieszczaństwa na Zachodzie, złożyły się na powstanie oryginalnej, bakuninowskiej odmiany słowianofilstwa. Punktem jej wyjścia była rosyjska "obszczyna", w której upatrywał Bakunin zalążki przyszłego ustroju sprawiedliwości społecznej. Nie dostrzegał przy tym, iż wspólnota gminna nie wykluczała możliwości powstawania stosunków kapitalistycznych i związanego z tym wyzysku.

Bakunina, który - w teorii przynajmniej - rozpatrywał każde zjawisko społeczne z punktu widzenia wymogów absolutnej wolności, fascynowało, że "obszczyna" była dobrowolnie uznawana przez lud. Sam tylko fakt jej realnego istnienia stawiał ją nieporównanie wyżej od wszelkich "pomysłów" socjalistów utopijnych oraz rozwiązań "doktrynerskiego" komunizmu Marksa, którego Bakunin nigdy nie był w stanie zrozumieć. Obydwa wymienione kierunki były też, zgodnie z poglądami Bakunina, obciążone wadą koncypowania recept, ulepszania świata i nieliczenia się z rzeczywistością, tj. spontaniczną twórczością ludową, której dziełem miała być właśnie istniejąca w Rosji "obszczyna". Co gorsze, tamte kierunki zamierzały urzeczywistnić swój program "z góry", nie rezygnując z możliwości stosowania przymusu. Wzoru przyszłej federatywnej formy zjednoczenia wszystkich Słowian dostarczała wyidealizowana wspólnota gminna. Całość swych poglądów opierał Bakunin na charakterystycznej interpretacji dziejów Rosji i krajów z nią sąsiadujących.

Rosja, jednak, jako zacofane, posiadające wspólnoty gminne państwo, nie stanowiła wyjątku. Podobna sytuacja istniała w innych, południowo-słowiańskich krajach, które pozbawione własnej państwowości, poddane były uciskowi narodowemu ze strony Turcji, Austrii i Węgier. Fakty te wyzyskiwali reakcyjni rosyjscy politycy dla proklamowania panslawizmu, tj. propagandowo-agenturalnej akcji, ułatwiającej ekspansję Rosji pod pretekstem wyzwalania Słowian. Panslawistycznym poczynaniom, którym patronowały rządowe sfery Rosji, przeciwstawiała się radykalna ideologia bakuninowskiego słowianofilstwa, zwrócona ostrzem swym przeciwko panującym w Rosji stosunkom i aprobująca rewolucyjne metody działania. Jednakże zewnętrzne podobieństwo, zachodzące między poszczególnymi elementami panslawizmu i radykalnego słowianofilstwa, oraz występujące niekiedy u Bakunina iluzje dotyczące roli, jaką mógłby odegrać car w przekształceniu Słowiańszczyzny, sprawiały, iż nierzadko krytycy panslawizmu godzili w Bakunina. W przytoczonym już raz dokumencie Rewolucja, Rosja i Słowiańszczyzna znajduje się obszerny wykład poglądów Bakunina na temat dziejów Rosji i stosunków polsko-rosyjskich.

"Spośród wszystkich plemion słowiańskich.- pisał Bakunin - tylko wielkoruskie plemię zachowało swą niezawisłość i potęgę". Genezę państwa rosyjskiego tłumaczył Bakunin w tradycyjny dla wszystkich słowianofilów sposób, dodając własne twierdzenia, według których źródłem siły tego państwa była nie tyle dyplomatyczna działalność książąt, ile "instynkt narodu... wprawionego w ruch... przeczuciem swojej wielkiej przyszłości... Naród [który] wszystko złożył na ołtarzu jedności i dyscypliny... przekształcony został w maszynę, dostarczającą rządowi żołnierzy i pieniędzy". Ponieważ zaś "Rosja musiała walczyć o swe istnienie z czterema wrogami: Tatarami, Turkami, Szwedami i Polakami...", więc ofiara złożona z wolności narodu i jego słowiańskiej natury na rzecz centralizmu państwowego stała się "powodem chwały [narodu].... dającej mu prawo do szacunku ze strony bratnich plemion... a równocześnie źródłem jego hańby i nieszczęścia". Walka z Polską była dla Rosji najtrudniejsza i największe ma dla niej znaczenie, ponieważ oba narody "ze względu na podobieństwo stanowią najzręczniejsze i najsilniejsze odgałęzienie Słowiańszczyzny. Stąd powstały między nimi spór o przewodnictwo nad Słowiańszczyzną... Istniejąca między tymi dwoma krajami nienawiść jest tylko odwrotnością ich wzajemnej miłości, wzajemnej niezbędności... Pojednanie Polski z Rosją jest ogólnym rozwiązaniem problemu słowiańskiego". Uzupełnieniem tych rozważań jest oryginalne uogólnienie: "Rosja poświęciła wszystko dla siły, Polska dla wolności. Oba te kraje osiągnęły różnymi drogami podobny rezultat: Polska zginęła przez wolność, Rosja zaś bliska jest upadku na skutek swej dyscypliny i siły". I wreszcie: "u podstaw rosyjskiego, polskiego i w ogóle słowiańskiego światopoglądu znajduje się organizacja patriarchalnej wspólnoty gminnej".(...)

Godne uwagi jest ujęcie dziejów Rosji, rozgraniczające rządy władców od działalności mas ludowych, którym przypisuje Bakunin decydujące znaczenie. Z kolei jednak fragment traktujący o wielkości i "historycznym przeznaczeniu" wielkoruskiego plemienia posiada dwuznaczny, nacjonalistyczny wydźwięk. Stosunki polsko-rosyjskie przedstawione przy użyciu heglowskiej aparatury pojęciowej nasuwają nieodparty wniosek (dla którego zresztą Bakunin przeprowadził cały ten wywód), że najściślejsze współdziałanie Rosji i Polski jest absolutną koniecznością. Nie wynika to jednak z analizy rzeczywistych dziejów polsko-rosyjskich, lecz jedynie z właściwych Polsce i Rosji, przyrodzonych atrybutów. Polska demokracja szlachecka budziła podziw Bakunina, ale nadmiar tej wolności doprowadził Polskę do zguby. Rosja ocalała w obliczu licznych najazdów dzięki surowej dyscyplinie i potędze swego państwa, ale zasady te, doprowadzone przez Mikołaja I do krańcowości, zdusiły wszelkie przejawy postępu w dziedzinie gospodarczej, społecznej, politycznej, kulturalnej i przywiodły Rosję na skraj przepaści.

Skojarzenie tych dwóch przeciwstawnych tendencji powinno dać znakomitą syntezę w postaci sfederowanego, równocześnie wolnego i silnego świata słowiańskiego, w którym nie będzie miejsca na nienawiść polsko-rosyjską.

Była jeszcze i druga strona ideologii słowianofilskiej, a mianowicie nienawiść do wszystkiego, co niemieckie. Nietrudno zrozumieć, dlaczego uczucia takie bliskie były reakcyjnej części słowianofilów. Dla nich Zachód, a więc i Niemcy, uosabiał złowrogie siły rewolucji, która mimo wszelkie kordony przenikała do Rosji i mąciła niewzruszony, zdawało się, porządek społeczny. Radykalny odłam słowianofilów, do których należał i Bakunin, kierował się w swej germanofobii innymi motywami. Dla niego decydował fakt, że dwór carski i wielu dygnitarzy państwowych wywodziło się ze szlachty niemieckiej, zamieszkałej w krajach nadbałtyckich. Z tego punktu widzenia silnie dyskwalifikującą cara właściwością był już jego holsztyńsko-gottorpski rodowód. O wadze tego problemu świadczy fakt, że nawet Hercen, któremu właściwe było intelektualne i postępowe podejście do problematyki społecznej, nie mówiąc już o Bakuninie, upatrywał w tym jedną z ważniejszych przyczyn dzikiego despotyzmu cara.

Był też Bakunin przekonany, iż Słowianie są predestynowani do odegrania historycznej roli przewodzenia ludzkości wobec widocznej niezdolności Zachodu do uporania się ze swymi problemami społecznymi, zrodzonymi przez kapitalizm (35). Trzecim źródłem nienawiści do niemieckości była oportunistyczna układność niemieckiego mieszczucha i jego niezdolność do praktycznego działania na rzecz rewolucji. Charakterystyczny pod względem oddania nastroju germanofobii jest pisany z Berlina list Bakunina do Hercena: "...Niemcy to straszni filistrzy... Gdyby tylko dziesiąta część ich bogatej świadomości duchowej przekształciła się w życie, byliby wspaniałymi ludźmi; na razie jednak pozostają arcyśmiesznym narodem... W czasie ostatnich świąt zauważyłem dwa wymalowane na domach napisy. Na jednym z nich widnieje wizerunek pruskiego orła, pod nim obraz prasującego krawca oraz napis: "Unter deinen Flugeln kann ich ruhig bugeln". Drugi dom opatrzony był napisem: "Ein preuissisch Herz, ein gutes Bier, was wollen sie noch mehr von mir"". (...)

Wiara w potęgę nienawiści Polaków do Niemiec była tak silna, że nie zachwiała Bakuninem nawet wtedy, gdy król pruski, zmuszony przez wypadki Wiosny Ludów, złożył, nieszczerą zresztą, deklarację o możliwości odłączenia się Poznańskiego z chwilą powstania Rzeszy Niemieckiej. Gdyby nawet tak się stało, dowodził Bakunin, "to mimo całej swej nienawiści do rosyjskiego despotyzmu" Polacy byliby po stronie Rosji przeciwko Niemcom. Decydowałby o tym fakt, że "pomimo wszystko Rosjanie są także Słowianami, a ścisłym pokrewieństwem, obyczajami i życiem znacznie są bliżsi. Polakom niż Niemcy". Wreszcie, Polacy będą mieli nadzieję "na zjednoczenie pod władzą Rosji wszystkich odebranych Polsce ziem: Wielkiego Księstwa Poznańskiego, Prus Zachodnich i Galicji, a zjednoczona w ten sposób Polska będzie się mogła wyzwolić z niewoli rosyjskiej". Nawiązując do późniejszych nieco wydarzeń, gdy Austriacy zbombardowali Pragę, Bakunin ubolewał, że Mikołaj I nie wyzyskał szansy wystąpienia w roli wyzwoliciela Polaków i wszystkich Słowian.

"Krwawe zajścia w Polsce i Krakowie... niesprawiedliwe uchwały Parlamentu Frankfurckiego spowodowały, że w całym słowiańskim świecie rozległ się okrzyk niezadowolenia". Jednakże, stwierdza z goryczą Bakunin: "Mikołaj nie może wyzwolić Słowian i Polaków ze względu na swą sytuację i własny charakter".

Gmatwanina wokół - zdawałoby się - dla Bakunina oczywistej sprawy, że Mikołaj I mimo swego poparcia dla Serbów i Bułgarów pozostaje wrogiem wolności, daje świadectwo pewnych iluzji Bakunina oraz swoistej taktyki, obliczonej na skompromitowanie cara w oczach tej części społeczeństwa rosyjskiego, która wciąż jeszcze żywiła doń zaufanie.


Przypisy

33) G.D.H. Cole próbuje doszukiwać się elementów postępu (obiektywnego) nawet w oficjalnej panslawistycznej działalności caratu, pisząc: "Panslawizm, mimo iż orientujący się na Rosję, miał pewne elementy postępu, gdyż wiązał się z wyzwoleniem narodowym [przeciwko Turkom] w takich okolicznościach, gdy miejscowa klasa posiadająca była w pewnym stopniu zasymilowana z okupantem". A History of Socialist Thought, vol. II, Marxism and Anarchism, 1850-1890, London 1954, s. 184.

34) Por. P. A. Zajonczkowskij, Kiriło-Miefodiczeskoje obszczestwo 1846 - 1847, Moskwa 1959. Statut Stowarzyszenia przewidywał: każde plemię słowiańskie winno mieć w obrębie ogólnosłowiańskiego soboru własny ludowy samorząd, przestrzegający równości współobywateli. Bakuninowi obce były religijne i nierewolucyjne środki działania, które propagowało Stowarzyszenie. "Byłoje", Janwar 1906, s. 65-67.

35) Ilustracją tych poglądów jest pierwszy punkt Bakuninowskich Zasad polityki słowiańskiej: "Chociaż Słowianie późno pojawili się w rozwoju nauki europejskiej, to jednak czują się powołani do urzeczywistnienia tych zadań, które inne narody Europy przygotowały swym rozwojem, tj. urzeczywistnienia tego, co obecnie uważa się za ostateczny cel ludzkości - wolność i powszechne szczęście..."

 

Wstęp | Bakunin i Polacy - pierwsze kontakty | Bakunin a kolonia polska w Brukseli w przeddzień rewolucji lutowej | Bakunin a sprawy polskie między lutym a czerwcem 1848 roku | Słowianofilstwo Bakunina | Bakunin na kongresie praskim | Bakunin w okresie przygotowań do powstania czeskiego



[strona główna] [biografia] [pisma] [opracowania] [ikonografia] [bibliografia] [odnośniki] [redakcja]
Strony Internetowe Trojka Design  © 2001-2013 rozbrat.org