Tomasz Olszewski

Bakunin i Marks. Anatomia sporu w I Międzynarodówce


Powstanie Aliansu Demokracji Socjalistycznej i jego akces do Międzynarodówki. Lata 1867-1869.

Jesienią roku 1867 Bakunin wraz z małżonką przenosi się na stałe do Szwajcarii. Przyczyną tej decyzji był z jednej strony zaostrzający się reżim policyjny we Włoszech, którego późniejszą kulminacją po rozgromieniu Garibaldiego (podjął marsz na Rzym w celu uwolnienia go spod okupacji francuskiej) 3 listopada 1867 roku w Mentanie, było ograniczenie prawa zrzeszania się i zgromadzeń, a z drugiej strony wstąpienie Bakunina do Ligi Pokoju i Wolności, która to swoje stałe biuro utworzyła w Szwajcarii. Akces do tego ugrupowania zainicjowało osobiste zaproszenie twórcy anarchizmu kolektywistycznego na obrady Kongresu Pokoju, który odbywał się w początkach września 1867 roku w Genewie. 5 września Kongres ten powołał do życia Ligę Pokoju, której czołowymi osobistościami byli Victor Hugo i Giusseppe Garibaldii. Bakunina, ze względu na jego sławę męczennika - rewolucjonisty, wybrano członkiem Stałego Komitetu Ligi Pokoju. Zarówno dobór osobistości na Kongres Pokoju, jak i deklarowany przez twórców Ligi pacyfizm (utrzymanie pokoju w Europie za pomocą likwidacji stałych armii) musiało dać bez wątpienia Bakuninowi do zrozumienia, że nie będzie to organizacja, która by realizowała jego rewolucyjne plany. Nie sądzę, aby autor " Katechizmu..." zgłaszając swój udział w pracach Ligi Pokoju i Wolności snuł w związku z tą organizacją jakiś bardziej wyrafinowany plan, np. osłabienie armii europejskich poprzez głoszenie haseł pacyfistycznych, aby tym samym łatwiej mogłaby się dokonać rewolucja anarchistyczna; nic nie upoważnia do wysnuwania tego typu wniosków. Najrozsądniejszym wyjaśnieniem kroku Bakunina jest chęć nadania za pomocą struktur organizacyjnych Ligi swoim poglądom szerszego rozgłosu. Już w tydzień po jej zawiązaniu, 12 września 1867 roku na pożegnalnym bankiecie pierwszego kongresu Ligi, Bakunin miał okazję do szerszego zaprezentowania swoich poglądów politycznych. Podczas dyskusji nad programem przyszłego organu prasowego Ligi "Les Etat-Unis d'Europe" odczytał swoje credo w postaci artykułu "Federalizm, Socjalizm, Antyteologizm".

Zarówno federalizm jak i antyteologizm mieściły się w zbiorze pojęć strawnych dla przedstawicieli burżuazyjnych demokratów i nie wzbudzały one większej polemiki, to socjalizm do obioru strawnych pojęć nie należał a przynajmniej nie w formie zaprezentowanej przez Bakunina. Plan, aby ten artykuł wydać i rozpowszechnić na koszt Ligi, tym samym nie powiódł się.

Niestety, nie jest nam znane w świetle źródeł, w jaki sposób Marks oceniał włączenie się swego przyszłego przeciwnika politycznego w prace Ligi; znane są natomiast sądy, jakie w stosunku do samej tej organizacji wygłaszał. W swoim liście do Engelsa z 4 września 1867 roku pisał:

"W Radzie Generalnej wypowiedziałem się przeciwko przyłączeniu się do pacyfistycznych blagierów" dalej w tym samym liście czytamy

"Te osły z Peace Congress...mieli czelność przysłać mi załączony świstek z nowym programem"- nie były to jak widać sądy życzliwe.

Wymiernym odzwierciedleniem tych sądów było odrzucenie przez Radę Generalną zaproszenia MSR, jak i jej poszczególnych członków na Kongres Pokoju w Genewie. Rada Generalna 13 sierpnia 1867 roku za namową Marksa postanowiła nie wysyłać swych oficjalnych przedstawicieli na kongres Ligi, natomiast pozostawiła swobodę pod względem uczestnictwa w nim członkom MSR pod warunkiem, że będą uczestniczyli w nim jako osoby prywatne. Mimo jednoznacznych wskazówek Rady Generalnej, 25 sierpnia 1867 roku na zebraniu ogólnym sekcji genewskich MSR, któremu przewodniczył J. Ph. Becker, uchwalono oficjalną rezolucję skierowaną do mającego się odbyć Kongresu Pokoju i przesłano ją do zatwierdzenia lozańskiemu kongresowi MSR. Pod wpływem proudhonistów komisja kongresu Międzynarodówki posunęła się jeszcze dalej i zgłosiła oficjalny akces MSR do zawiązanej 7 września Ligi Pokoju. Mimo niechęci Marksa do tych posunięć wynikały one głównie z postulowanego przez Ligę pacyfizmu, który rozpatrywany był w oderwaniu od aspektów klasowych po faktycznym włączeniu się Międzynarodówki w prace tej organizacji, konieczne stawało się, aby w pracach tych uczestniczyli ludzie ideowo zbliżeni do twórcy I Międzynarodówki. Plan ten powiódł się całkowicie do Stałego Komitetu Ligi dokooptowani zostali G. Odger i W. Cremer. Atakowanie Bakunina za samo uczestnictwo w organizacji, w której działali najbliżsi współpracownicy Marksa, stawałoby się w tej sytuacji co najmniej niezręczne. Odbiegamy w tym miejscu oczywiście od zagadnienia czy Marks miał takie zamierzenia w stosunku do Bakunina - nic na to nie wskazuje. Marks w swoim liście do Engelsa datowanym na 4 września 1867 roku wyraża uznanie dla Bakunina za zwalczanie wpływów Mazziniego w ruchu socjalistycznym we Włoszech.

Wraz z przybyciem do Szwajcarii działalność polityczna Bakunina nie ograniczyła się tylko do pracy w Stałym Komitecie Ligi z siedzibą w Bernie, równocześnie bowiem rozpoczyna agitację w środowisku robotniczym Szwajcarii na rzecz swojej wersji socjalizmu. Aby lepiej zrozumieć sytuację, jaka zaistniała w szwajcarskim ruchu robotniczym w wyniku działalności Bakunina należy przybliżyć atmosferę, jaką zastał tam ten były rosyjski zesłaniec. Gdy w roku 1867 Bakunin przybył do tego kraju, szwajcarscy robotnicy byli głęboko podzieleni. Sytuacji tej nie zmieniła działająca na tym terenie od paru lat Międzynarodówka, będąca największą i najsprawniejszą organizacją grupującą tutejszych robotników. Dzielili się oni na tzw "fabrique", czyli robotników wykwalifikowanych z pełnią praw obywatelskich i wyborczych, zatrudnionych głównie w zakładach produkujących zegarki i biżuterię w Genewie i okolicach, a z drugiej strony na "gros metrers" robotników nie wykwalifikowanych, obcego pochodzenia - tym samym pozbawionych praw obywatelskich. "Gros metrers" rekrutowali się głównie z robotników budowlanych oraz chałupników zegarmistrzowskich przebywających w Jurze Szwajcarskiej.

Warto w tym miejscu zadać sobie pytanie - dlaczego Bakunin od razu nie wstąpił do Międzynarodówki, skoro zamierzał zajmować się działalnością socjalistyczną? Przyczyną tego było, jak sądzę, to iż praktycznie do połowy roku 1868 Międzynarodówka nie miała zbyt dużego wpływu na środowiska robotnicze i tym samym dla "wieszcza" anarchizmu mogła się wydawać mało użyteczna. Gdy w roku 1868 (24 marca) wybucha strajk robotników budowlanych o skrócenie dnia pracy i podwyżkę płac, MSR w Genewie liczyła sobie tylko dwie sekcje.

Strajkujący zwrócili się do Genewskiego Komitetu Centralnego MSR o pośrednictwo w swoim sporze z pracodawcami. Ogromna pomoc finansowa udzielona przez Międzynarodówkę pozwoliła strajkowi przetrwać i doprowadziła do jego sukcesu zakończonego podpisaniem porozumienia korzystnego dla robotników 13 kwietnia 1868 roku. Od tej chwili, jak grzyby po deszczu zaczynają powstawać w Szwajcarii lokalne sekcje MSR. Wzrost znaczenia MSR nieprzypadkowo zbiega się więc z datą rozpoczęcia przez Bakunina starań o przyjęcie do Genewskiej Sekcji Centralnej Międzynarodówki. Agitacja poza jej strukturami siłą rzeczy mogła napotkać na nikły odzew ze strony robotników. Jego starania zwieńczone zostają sukcesem i z rekomendacji M.Ełpidina już w lipcu 1668 roku wstępuje do tejże sekcji. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż nie był to jego pierwszy kontakt z Ełpidinem. Na jesieni 1867 roku nawiązuje bowiem Bakunin kontakty z emigrantami rosyjskimi w Szwajcarii i wraz z nimi, lecz pod swoim kierownictwem, rozpoczyna wydawanie czasopisma "Narodnoje Dieło". Genewska drukarnia, w której wydawano to pismo założona była właśnie przez wyżej wspomnianego Ełpidina. W redagowaniu tego pisma uczestniczył również inny emigrant rosyjski M.Utin, którego rola w późniejszym sporze pomiędzy Marksem a Bakuninem będzie niezwykle ważna. W październiku 1868 roku redakcja "Narodnoje Dieło", do której wszedł M.Utin, całkowicie zerwała z Bakuninem i zaczęła reprezentować "marksistowską" linię.

Po wstąpieniu do genewskiej sekcji oczywiste stawało się to, iż Bakunin będzie się starać o jak największe zwerbowanie sobie w jej łonie zwolenników idei anarchizmu. Największe sukcesy odniósł w stosunku do "gros metrers".

Od zwycięstwa strajku genewskiego jednakże, w Genewskiej Sekcji Centralnej zaczęły dokonywać się kolejne podziały. Gdy początkowo Sekcja ta grupowała przede wszystkim robotników budowlanych, to po strajku również "fabrique", którzy masowo ów strajk poparli, zaczęli wstępować do sekcji genewskiej. Dzięki możliwości działalności politycznej byli oni lepszymi i bardziej wyrobionymi mówcami, tym samym w dyskusjach programowych oni właśnie zaczęli dominować. Dodatkowym osłabieniem w sekcji genewskiej robotników budowlanych było wychodzenie ich z owej sekcji, co wiązało się z zakładaniem sekcji zawodowych (robotników budowlanych jako gorzej zarabiających nie było stać po prostu na opłacenie dwóch składek członkowskich).

Wpływy Bakunina szybko rosną, przebywa on kolejno w Genewie, Vevey, Clarnes i w Jurze Szwajcarskiej, gdzie trafia na wcześniej przygotowany, przez radykalnego szwajcarskiego nauczyciela Jamesa Guillaumea, grunt. Rozbicie szwajcarskiego środowiska MSR natchnęły Bakunina myślą o utworzeniu odrębnej sekcji robotniczej MSR zapewniłaby organizację o jednolitym charakterze ideologicznym i zaoszczędziła wysiłku walk frakcyjnych.

Bakunin uświadamiał sobie coraz bardziej, iż żywot Ligi w oderwaniu od szerokich mas skazany jest na istnienie kanapowe; wysunął więc propozycję, aby stworzyć sojusz pomiędzy Ligą a MSR. Zdawał sobie oczywiście sprawę z tego, iż aby taki sojusz mógł zaistnieć, musi dokonać się zbliżenie płaszczyzny programowej obu tych organizacji. Podstawą do przypuszczeń, iż takie zbliżenie jest możliwe, była zauważalna ewolucja programowa LPiW. Przejawem tego mogło być zaproszenie MSR przez LPiW na mający się odbyć jej drugi kongres w Bernie, 22 września 1868 roku, czyli tuż po zakończeniu brukselskiego kongresu MSR. Na kongresie w Bernie miano poruszyć takie zagadnienia jak: zastąpienie stałych armii przez milicję ludową, powiązanie pacyfizmu z uwarunkowaniami ekonomicznymi i społecznymi i w końcu rozdzielenie kościoła od państwa. Kongres brukselski MSR za namową Marksa nie przyjmuje tego zaproszenia i stwierdza, że mimo iż na kongresie Ligi wystąpią delegaci MSR, to sama Międzynarodówka za uchwały i rezolucje podjęte na tym kongresie nie weźmie odpowiedzialności, ponadto zaproponowałaby Liga się rozwiązała a jej członkowie indywidualnie wstępowali do poszczególnych sekcji Międzynarodówki. Takie stanowisko Marksa wypływało z jego dążeń, aby Międzynarodówka w całości przyjęła zasady ideologiczne, które on sam opracował, w związku z czym nieokreśloność ideologiczna Ligi i jej ewentualne przyjęcie do MSR kolidowałyby z tymi dążeniami.

Na marginesie warto zaznaczyć, że Marks niewiele ryzykował - Liga nie posiadając szerokiego zaplecza społecznego, w perspektywie jej ewentualnego przyjęcia do MSR, nie mogła mieć większego wpływu na siłę Międzynarodówki. Oficjalny organ Ligi "Les Etats-Unis d'Europe" w dniu 20 września 1868 roku odrzucił sugestie kongresu brukselskiego, twierdząc, iż kwestie społeczne choć ważne, nie są jedynymi, jakimi Liga się zajmuje. Cała ta sprawa zaogniła sytuację wewnątrz LWiP i przyspieszyła jej rozpad. Przewodniczący Ligi Gustaw Vogt obwiniał osobiście Bakunina o to, iż odmowa na propozycję Ligi w sprawie sojuszu z Międzynarodówką powinna była być przez niego przewidziana.

Twórca anarchizmu kolektywistycznego stara się słusznie przypuszczając, że odmowa spowodowana była wcześniej sygnalizowaną nieokreślonością, nadać Lidze jednoznacznie socjalistyczny charakter.

Na kongresie Ligi w Bernie - podczas dyskusji nad jej przyszłym programem, 23 września 1868 roku wygłasza rezolucję, w której zawarł swe credo polityczne. Będzie to ten sam program, który już parę miesięcy później da do zatwierdzenia Radzie Generalnej. Rezolucja ta spowodowała postawienie sprawy o kształt programowy Ligi pod głosowanie, które odbyło się grupami narodowymi. Za Bakuninem opowiedzieli się: Włosi, Amerykanie, Polacy i Rosjanie, przeciw natomiast: Szwedzi, Niemcy, Anglicy, Szwajcarzy i Francuzi. Oznaczało to, iż rezolucja Bakunina upadła i równocześnie, że jego dalszy udział w obradach Ligi i członkowstwo w niej jest niemożliwe. Cel rezolucji Bakunina musi się wydawać oczywisty. W przypadku wygranej, jak widać mógł na nią liczyć, nie potrzebowałby tworzyć nowej organizacji od podstaw, a że miał taki zamiar już wcześniej sugerowałem, ponadto zapewniłby dla rozpropagowania swego programu środki finansowe, którymi dysponowała Liga.

Niepowodzenie tych planów zmusza także Bakunina, jednocześnie z wystąpieniem z Ligi, do utworzenia nowej organizacji. Tą organizacją stanie się L'Alliance Internationale de la Democratie Socialiste, czyli Międzynarodowy Alians Demokracji Socjalistycznej. Już we wrześniu 1868 roku bezpośrednio po kongresie w Bernie Giuseppe Fanelli wyjeżdża do Madrytu z listem polecającym od Bakunina do Garrida (deputowany Kortezów), aby ten pomógł mu w rekrutacji członków do nowo tworzącego się Aliansu. W listopadzie tegoż roku Fanelli uzyskał pierwsze karty członkowskie dla Morago, Cordova y Lopeza, Rubau Donadeu'a.

Z podobnymi misjami udają się do Neapolu Carlo Gambuzzi, a na Sycylię Friscia Saviero.

Prawdopodobnie międzynarodową strukturę Aliansu Bakunin starał się budować w oparciu o uczestników ruchu Braci Międzynarodowych. Największe znaczenie i siłę zyskuje sobie Alians w Szwajcarii, a to dzięki bezpośredniej bliskości swego twórcy. W październiku 1868 roku tworzy się w Genewie Centralny Komitet Założycielski Aliansu. Powstaje również Biuro Centralne Aliansu wybrane prowizorycznie na okres jednego roku przez członków założycieli. Szwajcarska sekcja szybko zaczęła grupować wokół siebie, co zresztą było do przewidzenia, robotników budowlanych.

W szeregach Aliansu znalazło się również kilkunastu członków MSR (Statut Międzynarodówki nie zabraniał członkostwa w innych organizacjach). Wśród nich należy wymienić J. Ph. Beckera, Ch. Perrona, H. Perreta, J. Guillaume'a, W. Rau czy wreszcie samego Bakunina. Warto odnotować, że większość tych osób brała udział w pierwszym kongresie Międzynarodówki w Genewie w 1866 roku.

Werbowanie nowych członków odbywało się podczas cotygodniowych zebrań organizacyjnych Aliansu. Inną formą szerzenia anarchistycznych poglądów Bakunina było wygłaszanie publicznych odczytów dla robotników. Pierwszy pobyt Bakunina w Jurze Szwajcarskiej wiąże się właśnie z takim odczytem. Tam, w lutym 1868 roku, wygłosił odczyt "Filozofia ludu", w którym zawarł genezę religii i historię burżuazji. Ponieważ, jak przyznaje Marks, Bakunin w tym czasie posiadał większość w Romańskim Komitecie Federalnym MSR, również tygodnik "Egalite" - wydawany pod auspicjami tegoż komitetu od stycznia 1869 roku, znalazł się pod faktycznym kierownictwem Bakunina (mimo iż w skład redakcji wchodzili przedstawiciele Rady Generalnej w osobach H. Junga i J. Eccariusa).

Pod jego wpływem od grudnia 1868 roku znalazł się również wychodzący w Locie "Le Progres" pod redakcją J. Guillaume'a. Na łamach tego pisma od marca 1869 roku zamieszczano wykłady "Filozofia ludu". Dodatkowym wzmocnieniem wpływów Aliansu w Szwajcarii był wybór Brosseta - zwolennika Bakunina - na przewodniczącego Komitetu Federalnego Międzynarodówki w Szwajcarii, który dokonał się na zjeździe sekcji 2-4 stycznia 1869 roku. Stanowczy sprzeciw natomiast wobec bakuninowskich idei wyrażali przywódcy robotników fabrycznych: Grosselin, Weyermann, Waehry, Crosset. Barierą były dla nich hasła powstrzymania się od działalności politycznej i postulat likwidacji państwa we wszelkiej postaci.

Statut Aliansu jasno precyzował, iż swoje istnienie konstytuuje on w oparciu o MSR. Oprócz wcześniej wskazanych przyczyn tego faktu należy stwierdzić, iż kongresy MSR stanowiły kapitalną okazję bezpośredniej agitacji wśród robotników z wielu europejskich państw.

W czasie gdy Bakunin tworzył strukturę organizacyjną Aliansu, Marks był doskonale poinformowany o jego posunięciach, pomimo to - w oparciu o analizę bogatej korespondencji pomiędzy Marksem i Engelsem - można stwierdzić, że w owym okresie, czyli na przełomie września - grudnia 1868 roku, nic nie zapowiadało ostrości przyszłego konfliktu.

Dopóki Alians działał poza strukturami Międzynarodówki nie wydawał się Marksowi groźny. W okresie od lutego do maja 1868 roku w "Demokratisches Wochenblatt" ukazują się artykuły w stosunku do Bakunina napastliwe. Autorem owych artykułów był wypróbowany człowiek Marksa - Zygmunt Borkheim. W swoim liście do Engelsa Marks pisał:

"Borkheim, którego rusofobia (zaszczepiłem mu ją jako najłagodniejszą chorobę, żeby dać ujście jego nadmiernej energii życiowej) przybiera niebezpieczne rozmiary, kłóci się teraz ze starym Filipem Beckerem bo ten jest w dobrych stosunkach z Bakuninem i napisał Borkheimowi, żeby na Bakunina w swoich listach nie napadał".

Owo niebezpieczeństwo zasygnalizowane w tym liście nie dotyczy, co warto zaznaczyć, możliwości skłócenia Borkheima z Beckerem ale polega właśnie na napaściach na Bakunina.

W liście Engelsa do Marksa z 6 listopada 1868 roku czytamy:

"Borkheim pisze czy zgodzę się na to, żeby on przedrukował w gazecie Liebknechta mój artykuł o Bakuninie... odpowiem mu, że zamierzamy razem wydać nasze dawne artykuły i że już prowadzimy rozmowy z wydawcą, ale nie wiem jak sprawa aktualnie wygląda... Poza tym powtarza on swoje dyrdymałki o Bakuninie".

Jak widać Engels podziela niepokój Marksa w sprawie ataków prasowych na Bakunina - obaj są im przeciwni.

7 listopada 1868 roku Marks odpowiada Engelsowi:

"Niesposób będzie przeszkodzić temu przeklętemu Borkheimowi w przedruku Twoich 2 artykułów (są to artykuły o manifeście Bakunina do Słowian). Powiem mu tylko, że jesteś starym osobistym przyjacielem Bakunina, że więc w żadnym wypadku rzecz nie może przybrać obraźliwego charakteru".

Motywów, jakimi kierowali się Marks i Engels tak uparcie broniąc Bakunina przed atakami Borkheima może być wiele. Po pierwsze Marks mógł snuć słuszne zresztą obawy, iż teksty Borkheima, Bakunin może odebrać jako inspirowane przez samego Marksa (zażyłość pomiędzy Marksem a Borkheimem była powszechnie znana).

Po drugie, pomimo oczywistych różnic ideologicznych znakomicie uświadamianych sobie przez Marksa (znane mu były bakuninowskie trzy "izmy") Marks zdawał sobie sprawę, iż Bakunin już dawno porzucił swe dawne idee w związku z czym drukowanie tych artykułów nie miało głębszego sensu.

Po trzecie rewolucyjny i męczeński mit, jaki otaczał Bakunina w środowisku robotniczym, w perspektywie próby ośmieszenia tego mitu, mógł przynieść nieprzewidywalne skutki, i - po czwarte, w stosunku do Bakunina Marks odczuwał swoiste poczucie winy, przejawiało się ono w tym, iż po artykule w "Nowej Gazecie Reńskiej" z roku 1848 nigdy publicznie nie próbował przeciwko niemu występować - wręcz przeciwnie. Taki stan rzeczy utrzymywał się do 15 grudnia 1868 roku, czyli do otrzymania przez Marksa programu i statutu Międzynarodowego Aliansu Demokracji Socjalistycznej.

Cofnijmy się jednak o parę miesięcy wcześniej. Decyzja o włączeniu Aliansu w struktury Międzynarodówki została podjęta już z chwilą powstania tej organizacji. Prośbę o przyjęcie do MSR skierowano dwiema drogami. Starano się o przyjęcie bezpośrednio przez Radę Generalną MSR z siedzibą w Londynie oraz jednocześnie wysłano prośbę o przyjęcie Aliansu w strukturę Genewskiego Komitetu Centralnego. Mimo iż prawo przyjmowania lub odmowy przyjęcia przysługiwało Radzie Generalnej dopiero po kongresie w Bazylei w roku 1869, to statut i regulamin MSR uchwalony i zatwierdzony na kongresie genewskim w 1866 roku dawał jej takie możliwości w wymiarze praktycznym. Stąd bierze się owa dwutorowość. Do pisemnego zwrócenia się do Rady Generalnej z prośbą o przyjęcie Aliansu do MSR wybrany został i upoważniony przez Brosseta, Bakunina, Perrona, Guetata, Duvala i Zagórskiego - J.Ph.Becker. Natomiast misji przyjęcia Aliansu do Sekcji Federacji Genewskiej podjęli się w imieniu Genewskiego Centralnego Komitetu Aliansu Ch.Perron oraz H. Perret (przełom listopada i grudnia 1868 roku). Komitet Genewski MSR odłożył decyzję w tej sprawie do ostatecznego utworzenia Federacji Sekcji Romańskich. Starania Ch.Perrona i H.Perreta zostały jednak przez Alians zawieszone, a to za sprawą poufnego okólnika Rady Generalnej z 22 grudnia 1868 roku.

29 listopada 1868 roku Johann Philipp Becker, który należał do Komitetu Tymczasowego Aliansu wysyła do zatwierdzenia przez Radę Generalną (RG) program i statut Aliansu. Dyskusja nad tym programem toczyła się w RG 15 grudnia 1868 roku. W trakcie tej dyskusji program, jak i statut Aliansu ostro skrytykowano, a odpowiedź odmowną polecono zredagować osobiście Marksowi.

15 grudnia Marks pisał:

"Dokument ten wywołał dzisiaj wieczorem w naszej Radzie Generalnej wielkie oburzenie, zwłaszcza, wśród Francuzów... Dziś wieczorem Rada postanowiła publicznie dać odprawę - w Paryżu, Nowym Jorku, Niemczech i Szwajcarii - tej interloping society".

Dodać należy, że Bakunin, zdając sobie sprawę, iż decyzja Rady w głównej mierze należy do Marksa, starał się osobiście o jego przychylne nastawienie, w tym celu wysłał do niego list (list ten minął się z odmową RG więc nie mógł mieć już żadnego wpływu na jej treść).

W liście tym Bakunin pisał:

"Pytasz, czy jestem jeszcze Twoim przyjacielem? TAK, bardziej niż kiedyś, drogi Marksie, ponieważ rozumiem jak bardzo miałeś rację, gdy wzywałeś nas, byśmy kroczyli na przedzie wielkim traktem rewolucji ekonomicznej, gdy strofowałeś tych, którzy zagubili się na bocznych ścieżkach narodowych czy też czysto politycznych. Od mego uroczystego oficjalnego zerwania z burżuazją na kongresie w Bernie, nie istnieje już dla mnie inna społeczność, inne środowisko poza światem robotników".

Nawet gdyby ten list dotarł na czas i nie mógł mieć już żadnego wpływu na decyzję RG. Zastanówmy się, co takiego zawierały statuty i program Aliansu, iż wywołały one takie zaniepokojenie Marksa.

"Proszę cię byś załączony dokument mimo jego niedorzeczności- poważnie przestudiował, napisał mi swoje uwagi po francusku i zwrócił mi go najpóźniej w najbliższą sobotę" (list Marksa do Engelsa z 15 grudnia 1868 roku).

W miarę łagodna i nie napastliwa forma okólnika RG z 22 grudnia spowodowana była względami taktycznymi, które doradzał Marksowi Engels.

"Jeśli zaś ostro wystąpisz przeciw tej rosyjskiej intrydze, to niepotrzebnie rozjątrzysz tego mieszczucha, bardzo licznego w świecie rzemieślniczym (zwłaszcza w Szwajcarii) i zaszkodzisz Międzynarodówce".

Mając na względzie uwagi swego przyjaciela, Marks powstrzymał się od "zgnębienia" programu Aliansu, a skoncentrował głównie na wykazaniu niezgodności statutu tej organizacji z gólnym statutem MSR, aby na tej podstawie uniemożliwić jej wejście do Międzynarodówki.

Inną ważną przyczyną nie zabrania głosu publicznego w sprawie programu Aliansu były zawarte w nim postulaty (MSR nie była - co należy sobie uświadomić - tworem jednolitym ideologicznie). Bezpośredni atak na niektóre zawarte w programie Aliansu postulaty w perspektywie zbliżającego się kongresu MSR i mógł skonsolidować siły o zbliżonej platformie ideowej co Alians (o czym już wkrótce na kongresie bazylejskim przekona się Marks) w ich sporze przeciw Radzie Generalnej.

W myśl statutu Aliansu obok RG MSR miałaby powstać RG Aliansu, której jednym z zadań byłoby przyjmowanie nowych sekcji do Międzynarodówki, ponadto podczas kongresów MSR odbywałyby się w osobnych pomieszczeniach posiedzenia delegatów Aliansu. Głównymi zarzutami wobec tych punktów statutu była niezgodność z ogólnym statutem MSR (artykuł 1 i 6 statutu MSR i artykuł 12 regulaminu MSR). Dodatkowo motywowano istnienie drugiej międzynarodowej organizacji funkcjonującej wewnątrz i na zewnątrz MSR, która stanowiłaby środek dezorganizujący Stowarzyszenie. Ewidentna słuszność tej argumentacji ze strony RG z powołaniem się na odpowiednie artykuły statutu i regulaminu MSR zmusza do zastanowienia się nad pytaniem - w jaki sposób doszło do takiego a nie innego sformułowania statutu Aliansu, abstrahując oczywiście od sprawy ewidentnych korzyści, jakich zapewniłoby zatwierdzenie go w takiej formie, w jakiej został przedstawiony.

Śmiem twierdzić, że członkowie Aliansu (wielu z nich brało udział w pracach nad statutem i regulaminem MSR w 1866 roku) mieli powody przypuszczać, iż statut ich organizacji w formie tej jest w stanie przejść w RG. Na poparcie tej tezy można przytoczyć szereg argumentów. Analiza odmownej odpowiedzi RG z 22 grudnia, jak i statutu MSR z 1866 roku pozwala stwierdzić, iż statut Aliansu w rzeczywistości nie zgadzał się tylko z jednym, a mianowicie z 6 artykułem statutu mówiącym o tym, iż do MSR nie mogą być przyjmowane sekcje o charakterze międzynarodowym. Reszta podanych uzasadnień jest pod względem tej niezgodności wtórna (artykuł 12: "Każda sekcja ma prawo układać swój statut i regulamin zgodnie z warunkami lokalnymi i obowiązującymi w danym kraju ustawami. Postanowienia lokalne nie powinny jednak zawierać niczego sprzecznego z ogólnym statutem i regulaminem"). W uzasadnieniu z 22 grudnia na końcu znajduje się jeszcze uzupełnienie (Marks nie jest jego bezpośrednim twórcą), iż odmowa uznania Aliansu odbywa się na tych samych przesłankach co odmowa przyłączenia LPiW, i że niektórzy członkowie Aliansu występujący na kongresie w Brukseli jako członkowie MSR wypowiadali się przeciw przyłączeniu Ligi do MSR. Wydaje się, iż w tym przypadku argumentacja RG jest co najmniej chybiona. Głosujący członkowie Aliansu wypowiadając się przeciw przyłączeniu Ligi, wypowiadali się wyłącznie przeciwko przyłączeniu tej a nie innej organizacji. Tym samym mówienie, "że sprawa została przesądzona przez uchwały powzięte przeciwko Lidze Pokoju" jest imputowaniem im, że wypowiadali się oni przeciwko wyłącznie ze względu na jej międzynarodowy charakter (możliwe,że członkowie RG rzeczywiście odmówili Lidze członkowstwa w MSR z tego względu, ale trzeba mieć na względzie to, iż ogromna większość delegatów na ten kongres nie posiadała prawniczego wykształcenia, o ile w ogóle posiadała jakiekolwiek, i te subtelne prawnicze rozróżnienia faktycznie mogły być dla nich nieczytelne). Dodać warto na poparcie tej tezy, iż statut na który powołuje się RG często był łamany przez poszczególne sekcje, a mimo to nie były one przez nią za to w jakiś szczególny sposób represjonowane. Zbyt sztywne trzymanie się statutu i regulaminu MSR prawdopodobnie zabiłoby Międzynarodówkę prędzej niż zdążyłaby ona praktycznie działać. Ponadto wewnątrz MSR faktycznie istniała już jedna organizacja o charakterze międzynarodowym w postaci Genewskiego Komitetu Centralnego Sekcji Języka Niemieckiego pod przewodnictwem J. Ph. Beckera, jednego z głównych animatorów Aliansu. Becker skupiał wokół siebie sekcje niemieckie w całej Szwajcarii, a w 1865 roku otrzymał zadanie od Marksa propagowania MSR również w Niemczech. Becker jako cel postawił skupienie wokół siebie wszystkich niemieckojęzycznych sekcji z całego świata. Prowadziło to do bezpośrednich zatargów z Marksem, który był sekretarzem korespondentem do spraw Niemiec. Do konfliktu dochodziło również, gdy RG żądała, aby sekcje niemieckie w Paryżu czy USA nawiązały z nią bezpośredni kontakt. Ponadto opublikowany w Genewie 1 maja 1867 roku statut tej sekcji przewidywał (w artykule 23), że podczas kongresów delegaci niemieccy będą spotykali się oddzielnie dla przedyskutowania swoich problemów. Porządkowanie szwajcarskich szeregów MSR nastąpiło dopiero na początku 1869 roku. Becker miał więc podstawy sądzić, iż uda mu się podobny charakter organizacyjny zastosować również w przypadku Aliansu.

Również ciekawa jest sprawa formy, w jakiej udzielono Aliansowi odpowiedzi. Wydano ją jako informację poufną i rezesłano do poszczególnych sekcji MSR. RG w ten sposób praktycznie zatamowała drogę ubiegania się o przyjęcie do Międzynarodówki poprzez słowa poparcia dla tej "informacji" z Brukseli, Rouen, Lyonu, etc. Znakomite potwierdzenie rzeczywistej niechęci do Aliansu ze strony Marksa dają nam uwagi skreślone na marginesie programu Aliansu przesłanego listownie Engelsowi 15 grudnia 1868 roku. W programie Alians postuluje "ekonomiczną i społeczną równość klas i jednostek". Marks zauważył, iż jest to teoretyczny absurd.

Równość ekonomiczna i społeczna z samej swej istoty eliminować musi pojęcie klasy (pojęcie to bowiem zakłada istnienie różnic klasowych, których podłożem jest właśnie owa nierówność ekonomiczna i społeczna). Sprzeczność tę zresztą zauważa sam Bakunin w liście do Marksa, z 22 grudnia 1868 roku. Inną istotną różnicą między Marksem a Bakuninem jest postulowane przez tego drugiego zniesienie prawa dziedziczenia. Dalej, Marks w punkcie, iż "Alians odrzuca wszelką politykę opartą na tzw. patriotyzmie i rywalizacji narodów" na jego marginesie dopisał: "Istnieje rywalizacja a rywalizacja, mój drogi Rosjaninie", daleki był bowiem od radykalnego negowania walk narodowych (poparcie Powstania Styczniowego czy też walki narodowej Irlandczyków). Bakunin nie odrzuca oczywiście słuszności takich walk (sam brał przecież w nich udział), żywi jedynie przeświadczenie, że jedynym rozwiązaniem narodowych kwestii i ostatecznym zarazem jest uprzednie naprawienie stosunków społecznych i ekonomicznych drogą rewolucji socjalnej. Marks był w tym względzie po prostu większym realistą i pragmatykiem, dostrzegał bowiem korzyści płynące z walki narodowowyzwoleńczej szczególnie gdy dotyczyło to Rosji. Parędziesiąt lat później ten pragmatyzm w działaniu skutecznie zastosuje Lenin w czasie I wojny światowej.

Marks w dokumencie przesłanym Engelsowi nie opatrzył uwagą jednego stwierdzenia z programu Aliansu, a mianowicie "Alians miałby specjalną misję badania zagadnień politycznych i filozoficznych w oparciu o wielką zasadę powszechnej i rzeczywistej równości wszystkich istot ludzkich na ziemi". Fragment ten jasno daje do zrozumienia, że Alians niejako stawałby się w organizmie Międzynarodówki jego ideologicznym i naukowym "mózgiem" i tym samym organizowałby kształt walki robotniczej w ramach MSR.

Niebezpieczeństwo to dostrzegł Engels, który w liście do Marksa z 18 grudnia 1868 roku pisze:

"co reprezentują nazwiska ludzi tworzących tę grupę inicjatywną, pretendującą do spełniania specjalnej misji studiowania zagadnień politycznych i filozoficznych? Mają oni bez wątpienia reprezentować naukę. Czy znajdujemy wśród nich ludzi znanych z tego, że całe swoje życie poświęcili studiowaniu tych zagadnień... są samozwańcami jako przedstawiciele nauki".

O odpowiedzi RG członkowie Aliansu dowiedzieli się od swych włoskich przyjaciół, a dopiero później otrzymali pismo Rady Generalnej. Według słów samego Bakunina Becker doradzał przejście do porządku dziennego nad uchwałą grudniową RG i tym samym postulował, aby przyłączenie Aliansu do MSR odbyło się drogą bezpośrednią przez włączenie jej w prace Federacji Szwajcarskiej. Bakunin i Perron byli natomiast przeciwnego zdania; dążyli do porozumienia z RG kosztem rezygnacji ze swej struktury organizacyjnej, tym bardziej, że Rada co do samego wyznacznika ideologicznego Aliansu nie zgłaszała oficjalnie żadnych zastrzeżeń. Formalne zrzeczenie się swej międzynarodowej struktury miało w tym przypadku znaczenie drugorzędne, gdyż faktyczną międzynarodowość (wspólna platforma ideowa) można było zachować w formie osobistych kontaktów członków Aliansu - chociażby podczas kongresów Międzynarodówki, bądź w formie korespondencyjnej. Ważną rolę dla zachowania swej jednorodności ideowej spełniała również prasa. Oczywiście po rozwiązaniu Międzynarodowego Aliansu należało pilnować aby kontakty aliansistów nie przybrały charakteru oficjalnego. W związku z zasygnalizowanymi powyżej faktami Ch. Perron pisze do Eccariusa prośbę o powtórne rozpatrzenie możliwości przyłączenia Aliansu do MSR po zlikwidowaniu swojego międzynarodowego charakteru. Wraz z oficjalnym podaniem wręczonym Eccariusowi 4 marca 1869 roku dołączono również list, w którym była mowa o tym, iż ewentualna odmowa RG może doprowadzić do tego, że poza strukturą MSR znajdą się szerokie rzesze rewolucyjnie nastrojonych robotników, głównie z Francji, Włoch, Hiszpanii i Szwajcarii. List ten zawierał sporą dozę racji - gdyby Rada jawnie odmówiła przyjęcia Aliansu tylko i wyłącznie ze względu na jej program mogłoby to spowodować lub co najmniej przyspieszyć rozłam w światowym środowisku robotników. 5 marca Rada Generalna poleca Marksowi zredagowanie odpowiedzi Aliansowi. Odpowiedź napisaną przez niego RG jednogłośnie zatwierdza na posiedzeniu z 9 marca 1869 roku, a następnie rozsyła do wszystkich sekcji MSR.

W tekście tej odpowiedzi czytamy:

"Ponieważ poszczególne odłamy klasy robotniczej, na skutek odmiennych warunków, znajdują się w różnych krajach na różnym szczeblu rozwoju, siłą rzeczy zachodzą różnice między ich poglądami teoretycznymi, odzwierciedlającymi rzeczywisty stan ruchu... Tak więc krytyczna ocena programu Aliansu nie wchodzi w zakres działania Rady Generalnej".

W cytowanym fragmencie wypowiedzi odbija się owa niechęć powodowana względami faktycznymi do wszczynania polemiki programowej. Na dowód tego przytaczam fragment listu Marksa do Engelsa z 5 marca 1869 roku:

"Bakunin myśli, że jeśli wyrazimy zgodę na jego "programme radical", wówczas będzie go mógł obwieścić całemu światu i nas choć trochę skompromitować. Jeśli zaś wypowiemy się przeciw, okrzykną nas za kontrrewolucjonistów".

Tekst rezolucji z 9 marca dla porządku sugeruje, aby Alians zmienił sformułowanie "zrównanie klas" na "zniesienie klas" (wcześniej już była o tym mowa) w celu uzyskania zgodności z ogólnym statutem Międzynarodówki. Bez wątpienia w celu zbadania rzeczywistej siły ugrupowania Bakunina w tekście odpowiedzi RG z 9 marca 1869 roku znajduję się prośba o podanie siedziby i liczebności poszczególnych sekcji Aliansu po rozwiązaniu ich międzynarodowych struktur.

Trzeba stanowczo stwierdzić, iż pismo z powtórną prośbą o przyjęcie, skierowane przez Centralne Biuro Aliansu do Rady Generalnej Międzynarodowego Stowarzyszenia Robotników było dla Marksa sporym zaskoczeniem.

29 stycznia 1869 roku Engels pisał do Marksa:

"Bakuninowska grupa osobników męskiego i żeńskiego rodzaju zapewne dokonała cicho żywota. Do sprawy zabrali się co prawda z rosyjską chytrością, ale jednak głupio, lisi ogon zbytnio wystawał, a właśnie robotnicy w taki sposób złapać się nie dają".

Parę miesięcy później podczas obrad kongresu bazylejskiego Marks przekona się, że "lisi ogon" jest dla robotników Międzynarodówki równie atrakcyjny jak zalecona przez kongres brukselski 1868 roku lektura "Kapitału". Po oficjalnym zatwierdzeniu przez Radę Generalną swojego włączenia w prace Międzynarodówki Alians rozpoczął przygotowania do walki o jej "prawidłowy" kształt programowy i organizacyjny jako pełnoprawny członek tego Stowarzyszenia.

 

Bakunin i Marks 1843 -1864 | Lata 1867-1869 | Lata 1869 - 1871 | Lata 1871 - 1876



[strona główna] [biografia] [pisma] [opracowania] [ikonografia] [bibliografia] [odnośniki] [redakcja]
Strony Internetowe Trojka Design  © 2001-2013 rozbrat.org